czwartek, 9 kwietnia 2015

Nietypowe zastosowanie kosmetyków czyli precz z etykietkami

Kosmetyki można wykorzystać na wiele sposobów. Niekoniecznie tak, jak jest napisane na opakowaniu. Ja bardziej kierowałabym się składem kosmetyku, niż zaleceniami producenta. Serio. Wiecie, że trzy teoretycznie różne kosmetyki (olejek łagodzący do ciała po depilacji, olejek do włosów i olejek antycellulitowy do ciała) mogą mieć dokładnie taki sam skład. Różni je tylko opakowanie i zalecenia producenta. I całkiem możliwe, że cena. Powszechnie dostępne kosmetyki można wykorzystać na wiele różnych sposobów, o których producent nie zawsze wspomina. Bo i po co, skoro może wyprodukować drugi raz ten sam kosmetyk z inną etykietką i dwa razy zarobić. Często też niektóre kosmetyki są droższe nie ze względu na skład, a na zastosowanie. Odżywka do rzęs będzie droższa od pomadki do ust, a skład może być bardzo podobny, jeżeli nie identyczny. Dezodoranty do stóp są droższe od zwykłych dezodorantów, a z powodzeniem tych drugich możemy użyć także na stopy. Balsam do ciała porównując stosunek ceny do zawartości wychodzi taniej, niż krem do rąk. A działanie może być podobne, a nawet lepsze. Nie warto sztywno trzymać się zaleceń producenta. Lepiej czytać składy i sprawdzać, jak dane kosmetyki się sprawdzają w nieco mniej tradycyjnych zastosowaniach. Poniżej przedstawiam kilka moich propozycji na wykorzystanie kosmetyków nie do końca zgodnie z zaleceniami producenta. 

Źródło: pixabay.com

1. Dezodorant na stopy. Taki zwykły, który używa się pod pachy. Oczywiście lepiej mieć dwa osobne albo na stopy zużyć ten, który pod pachami podrażnia (ja tak zrobiłam z Garnier Mineral 5 Protection). Najlepszy będzie dezodorant w sztyfcie lub w kremie, bo oprócz zapobiegania brzydkiemu zapachowi będzie też pielęgnował skórę stóp. Czyli dezodorant i krem w jednym. I prawdopodobnie taniej, niż gdybyśmy chciały kupić dezodorant przeznaczony do stóp. Oczywiście zwykły dezodorant w mniejszych stopniu będzie chronił np. przed grzybicą, ale jeżeli nie mamy z nią problemu to chyba wystarczy. A jeżeli mamy to chyba lepiej wybrać się do lekarza albo chociaż do apteki po specjalną maść. 
2. Pasta do zębów na wypryski. Sposób bardzo stary. Ma swoich zwolenników i przeciwników. Myślę, że warto spróbować. Wyjdzie o wiele łatwiej i taniej, niż kupować specjalne płyny lub kremy do punktowego stosowania na niedoskonałości. Zazwyczaj te z drogerii są dość drogie. Ponad 10 zł za malutkie opakowanie. Jeżeli pasta do zębów się nie sprawdzi lepiej skoczyć do apteki po maść cynkową. Kosztuje kilka złotych i starcza na bardzo długo. 
3. Odżywka do włosów zamiast pianki do golenia. Ja używam depilatora, ale wiele dziewczyn bardzo sobie chwali takie zastosowanie odżywki. Zależy jakiej odżywki używamy. Jeżeli niedrogiej, to wyjdzie nam taniej niż kupować piankę. No i zawsze lepiej mieć w łazience jedno pudełko, a nie dwa. 
4. Olejek po depilacji do olejowania włosów. Osobiście wypróbowałam. Jeżeli w składzie nie ma nic podejrzanego spokojnie można nałożyć na włosy olejek, który z założenia miał być po depilacji. Albo przeciwko cellulitowi. 
5. Krem do rąk zamiast odżywki do włosów. Można stosować w niewielkiem ilości jako odżywkę bez spłukiwania. ładnie wygładza i dyscyplinuje włosy. Krem o bogatszej konsystencji również fajnie sprawdzi się w roli odżywki do spłukiwania. Można również użyć go jako alternatywy olejowania - kremowanie włosów
6. Pomadka do ust na rzęsy. Ja osobiście nie zauważyłam żadnego specjalnego efektu, ale internet i blogi są pełne efektownych metamorfoz, dlatego polecam. Koszt takiej pomadki to ok. 6 zł, a jest na prawdę wydajna. I o wiele wygodniejsza do stosowania niż olejek rycynowy. A jak nie na rzęsy to spokojnie można ją użyć zgodnie z pierwotnym przeznaczeniem czyli do ust. 
7. Balsam do ust lub pomadka ochronna do pielęgnacji paznokci i skórek. Jest tłustsza niż krem, więc lepiej sprawdzi się na przesuszone skórki. Dobrze również natłuści płytkę paznokcia. 
8. Żel do higieny intymnej jako szampon, żel pod prysznic i żel do mycia twarzy. W drugą stronę niekoniecznie się sprawdza, ale płyn do higieny intymnej to rzeczywiście dość wszechstronny kosmetyk. Zazwyczaj jest wystarczająco delikatny i z powodzeniem nadaje się do włosów i twarzy. Nasze ciało też skorzysta, jeżeli zastąpimy nim zwykły żel pod prysznic. A jaka oszczędność miejsca. Ja najbardziej polecam płyn do higieny intymnej Facelle z Rossmanna. Jest niedrogi, gęsty, wydajny i nie zawiera SLS ani SLES. 
9. Puder na nieświeże włosy jako suchy szampon. Mam powody podejrzewać, że to mój autorki pomysł ;) Moja mama używała mąki. Ja postanowiłam trochę tę metodę udoskonalić. Używając pudru odpada problem z białymi włosami. No i nie robi się ciasto na głowie podczas deszczu. Co prawda używanie pudru w tym celu nie do końca się opłaca pod względem finansowym. Są tańsze zamienniki (np. kakao, talk, zasypka dla niemowląt, zmielone płatki owsiane). Ale puder ma tę zaletę, że zawsze mamy go pod ręką. 


Nietypowe zastosowanie kosmetyków często pozwala zaoszczędzić trochę pieniędzy i miejsca w kosmetyczce. Zamiast trzech kremów (krem do rąk, krem do stóp i balsam do ciała) mam jeden. Zamiast kilku butelek z tym samym olejkiem (do twarzy, do ciała po depilacji, do ciała ujędrniający, do włosów) mam jedną. Mogę też kupić kilka różnych olejków, a nie tych samych tylko w innym opakowaniu. Nie przepłacam tylko dlatego, że niektóre kosmetyki mogą być droższe. Patrzę na skład i za ten skład płacę. Nie za opakowanie, obietnice producenta i jego widzimisię, że tego olejku akurat będziemy używać na cellulit. 


A wy jakie jeszcze znacie nietypowe zastosowanie powszechnie dostępnych kosmetyków? Spotkałyście się z dwoma teoretycznie różnymi kosmetykami, które miały identyczny skład?

6 komentarzy:

  1. Chyba oprocz tych, co wypisalas, to nie kojarze nic wiecej. Ja najczesciej kezeli cos jest olejowa mieszanka to wykorzystuje do wszystkiego (cialo po kapieli, wlosy, dlonie, demakijaz) i standardowo to, czym myje wlosy, jest tez uzywane do mycia reszty ciala.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawe wykorzystanie pudru :) Muszę spróbować :))

    OdpowiedzUsuń
  3. Też lubię tak niestandardowo używać kosmetyki :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Puder na włosy też często stosuję :) Lubię suche szampony z Batiste, ale kiedy się nagle skończą, to trzeba kombinować :)
    Stosowałam kilka razy pomadki rumiankowe na rzęsy i brwi, polecam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja czasami zużywam duże ilości niechcianego kremu do masażu lub jako "poślizg" do golenia. W tym drugim celu zdarza mi się także używać mydła (własnej roboty). Puder też próbowałam na włosy (ryżowy), ale moim zdaniem suche szampony dają lepszy efekt jednak...
    Jak coś się trafi jako kompletny bubel to stosuję do zupełnie czynności (krem do obuwia, szampon do czyszczenia zlewu itp). Na szczęście rzadko, m.in. dzięki blogosferze i wizażowi, rzadko trafiam na kiepskie produkty:)
    Fajnie, że niektóre kosmetyki mogą być wielozadaniowe- doceniam to zwłaszcza na wyjazdach!

    OdpowiedzUsuń
  6. A jakieś niestandardowe rozwiązania do malowania, jeśli osoba skacze ze spadochronem?

    OdpowiedzUsuń

W celu działań promocyjnych na blogu należy skorzystać z zakładki Kontakt. Więcej informacji o blogu w zakładce Informacje o blogu.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...