środa, 18 marca 2015

Przepis na domowy peeling kawowy do ciała

Peeling kawowy domowej roboty to kosmetyk bardzo skuteczny i praktycznie darmowy, jeżeli ktoś pije kawę mieloną. Ja nie piję, ale mój chłopak owszem, stąd mam kawę do peelingu za darmo. Taka nasza domowa ekologia i powtórne wykorzystanie fusów ;) Peeling do ciała z kawy to domowy kosmetyk, który warto wypróbować. 

Źródło: pixabay.com

Kilka miesięcy temu pisałam o swoich pierwszych wrażeniach jakie wywołał u mnie kawowy peeling do ciała domowej roboty. Poza totalnym bałaganem, który na szczęście ograniczały drzwiczki kabiny prysznicowej, w kawowym peelingu przeszkadzał mi zapach. Nie przepadam za mocnym zapachem czarnej, mielonej kawy. I kiedy miałam się taką kawą smarować nie zawsze było przyjemnie. A kosmetyki do pielęgnacji ciała jeżeli poza działaniem również świetnie pachną, mogą zdobyć moje serce. (Patrz: Hity kąpielowe - moi zapachowi ulubieńcy). I na śmierdzący peeling kawowy też znalazłam sposób.

Mój przepis na pięknie pachnący peeling kawowy domowej roboty
Jak się można domyślić, żeby nieco złagodzić zapach kawy dodałam do mieszanki inne, pachnące składniki. Nie wiem, jak pachniałaby kawa z olejkami o zapachu cytrusów albo kwiatów. Ale byłam pewna, że z kawą świetnie komponuje się zapach kakao i kokosu. I tak własnie pachnie mój peeling kawowy. 

Składniki na peeling z kawy: 
  • fusy z kawy - co najmniej 4 łyżeczki, jeżeli chcemy porządnie wypeelingować całe ciało; 
  • kokosowy olejek do opalania Dax Cosmetics - pięknie pachnie kokosem i dzięki jego zastosowaniu nie ma już potrzeby używać balsamu, skóra jest cudownie natłuszczona;
  • kremowe mydło pod prysznic masło kakaowe Ziaja - idealnie uzupełnia zapach kawy i kokosu


Ilość olejku i mydła trzeba sobie samemu na oko dodać. Ja tak robię i nie jestem w stanie napisać, ile czego leję. Chodzi o to, żeby konsystencja nie była zbyt lejąca, ale łatwo dała się rozprowadzić na ciele. Ta mieszanka oprócz fajnego zapachu ma jeszcze tę zaletę, że po użyciu peelingu nie trzeba już stosować balsamu. Dzięki domieszce olejku mieszanka peelingująca ma również działanie nawilżające i natłuszczające. A że wszystko spłukujemy to ciało jest przyjemne w dotyku, gładkie, nawilżone ale nie klei się do ubrań ani pościeli. Idealnie.

2 komentarze:

  1. Uwielbiam kawę, jej smak i zapach. Kiedyś robiłam peeling kawowy i był naprawdę fajny. Ostatnio mam fazę na peeling pomarańczowy, kupny, ale po nim mam ochotę zjeść siebie :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Musi przepięknie pachnieć :D już czuje w nosie ten zapach z ulubionej mojej kawy. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń

W celu działań promocyjnych na blogu należy skorzystać z zakładki Kontakt. Więcej informacji o blogu w zakładce Informacje o blogu.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...