poniedziałek, 2 marca 2015

Podsumowanie lutego 2015

Luty był krótki. Szybko minął. Ze smutkiem muszę przyznać, że nie był to zbyt owocny miesiąc. Nie udało mi się w 100% zrealizować wszystkich planów sportowo-biegowych. W innych dziedzinach życia również bez szału. Dużo nerwów i stresu, ale nie ma sensu jeszcze raz tego przeżywać i wałkować na blogu ;)



Na początku miesiąca zrobiłam sobie biegowe plany na luty. To były zaledwie trzy punkty i to niezbyt wymagające. Chodziło o przebiegnięcie 100 km w lutym, udział w Krakowskim Biegu Antysmogowym oraz regularne uczęszczanie na zajęcia core stability. I tylko punkt środkowy udało mi się wykonać. Krakowski Bieg Antysmogowy zaliczony. 



Jeżeli chodzi o kilometraż to przebiegłam niewiele ponad 70 km. A wszystko przez chorobę. Jakieś przeziębienie się do mnie przyplątało i w drugiej połowie miesiąca prawie w ogóle nie biegałam, jeżeli nie liczyć biegania z psem. Ale to były krótkie odcinki. Opuściłam równie z powodu chorobowego samopoczucia jedne zajęcia core stability. Ale jest jeden plus. Przebiegłam prawie 70 km przez dwa tygodnie :) Jeżeli tak na to spojrzeć to całkiem dobry wynik. 


Kliknij, aby powiększyć


Kliknij, aby powiększyć

Udało mi się w końcu założyć fanpage bloga facebook.com/abakercja. Ale na założeniu i dodaniu zdjęcia profilowego i zdjęcia w tle jak na razie się skończyło. Trochę nie ogarniam. Nie umiem zacząć. Nie bardzo wiem, jak się do tego zabrać. Wolę cykać sobie foty na Instagram, a fb leży odłogiem. Może w marcu się za to zabiorę. (Tylko jak?! :P)


8 komentarzy:

  1. Pomyśl, że teraz kolejny miesiąc będzie dużo lepszy! :) Taki miałam styczeń - niewiele biegania i ogólnie tak nijako, a luty był już dobry :D

    Szkoda, ze nie wiedziałam o tym biegu antysmogowym, tzn. jakoś tak o nim zapomniałam :D

    OdpowiedzUsuń
  2. I tak bardzo dużo zrealizowałaś! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. świetnie Ci idzie! Ja chyba rok planuje założyć fb :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też długo się zbierałam i cały czas mam wątpliwości, ale spróbuję ogarnąć ;)

      Usuń
  4. Jak ja nie lubię, kiedy wypadnie mi coś niespodziewanego i nie mogę zrealizować planów...
    Powodzenia w marcu! :))

    OdpowiedzUsuń
  5. U mnie też w lutym choroba nie pozwoliła na realizację planów, mam nadzieję, że marzec będzie znacznie lepszy ;)

    OdpowiedzUsuń

W celu działań promocyjnych na blogu należy skorzystać z zakładki Kontakt. Więcej informacji o blogu w zakładce Informacje o blogu.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...