wtorek, 10 marca 2015

Nie wyjdę z domu bez makijażu

Nie wyjdę z domu bez makijażu - twierdzi część kobiet. No cóż, ja czasami wychodzę bez majtek. Oczywiście poza tym brakiem majtek ma na sobie spodnie, żeby nie było że tak całkiem z gołym tyłkiem. Wychodzenie bez makijażu jest dla mnie na pewno łatwiejsze niż np. wychodzenie bez kluczy. Może dlatego, że mam ogródek i bramkę bez klamki. I jak nie otworzę kluczem, to mogę jedynie przez płot przeskoczyć. Raz byłam zmuszona, jak zamek zamarzł. Nic strasznego, chociaż trochę gorsze, niż wyjście z domu bez makijażu. Zazwyczaj maluję się do pracy, a w weekendy olewam. I też wychodzę z domu. Czasami nawet się z kimś spotkam. I nie odczuwam żadnego dyskomfortu z powodu braku tapety na mojej twarzy. A co myślę o kobietach, które nie wyjdą z domu bez makijażu? Tak właściwie to ja o nich nic nie myślę. W ogóle o nich nie myślę, ani o ich makijażu. O tych co wyjdą bez też specjalnie nie myślę. Zaczęłam dopiero teraz na potrzeby tego tekstu i przestanę, gdy skończę go pisać.

Jestem zwolenniczką naturalności i mój codzienny makijaż raczej nie rzuca się w oczy. To coś w stylu make-up no make-up. Facet nigdy nie zrozumie, po co się malować tak, żeby nie było widać, że się ma makijaż ;) Maluję się do pracy. Nie ukrywam, że wyglądam wówczas ładniej. Do tego dojrzalej i bardziej profesjonalnie. Akurat w mojej pracy mój wygląd nie ma żadnego znaczenia. Mogłabym przychodzić w kostiumie tygryska. Ale przychodzę w makijażu dla samej siebie i swojego większego komfortu. Nie znaczy to, że gdybym przyszła bez uwierałaby mnie czysta twarz jak za ciasny pasek. Nie sądzę. Chodziłam bez makijażu na imprezy i wcale nie było jakoś gorzej. A pod pewnymi względami lepiej, bo po powrocie odpadał długotrwały i skomplikowany demakijaż. Makijaż jest dla mnie trochę jak biżuteria. Czasami mam ochotę założyć. Czasami dobór sprawia autentyczną przyjemność. Czuję się w nim ładniejsza, co nie znaczy że bez czuję się brzydka. Wymaga pewnej ostrożności i bywa niewygodny. Makijaż to dla mnie ozdoba. Nie konieczność jak majtki.

Poniżej możecie zobaczyć jak wyglądam bez makijażu. Zdjęcie były robione w weekend czyli wtedy kiedy właśnie odpuszczam sobie tapetę. Myślę, że nie straszę. Dla porównania daję też zdjęcia z makijażem. Trochę ładniej, ale różnica nie jest jakaś porażająca. Można sobie kliknąć na zdjęcia, żeby powiększyć. Więcej moich zdjęć w makijażu i bez można znaleźć oczywiście na moim Instagramie instagram.com/abakercja.

Bez makijażu

Z makijażem
Miałam w swoim życiu taki czas, że nie byłam w stanie wyjść bez makijażu. Czułam się brzydka i że ta brzydota wręcz świeci i bije po oczach przechodniów mój brak makijażu.Miałam taki okres, że nie malowałam się w ogóle. Nawet na ważne okazje. Bo mi się nie chciało i nie byłam w nastroju. W niektórych przypadkach makijaż jest koniecznością (modelki, aktorki). W innych jest zdecydowanie niepożądany (pływaczki). Ale w większości przypadków i zawodów panuje raczej dowolność. Chcesz malujesz się. Nie chcesz nie malujesz się. I tyle. W temacie makijażu zapraszam również do przeczytania mojego tekstu o makijażu do biegania. I niech was nie zmyli tytuł. Ten tekst wcale nie jest o tym, czy makijaż jest potrzebny. Tekst jest o tym, czy można się malować do biegania i jak najlepiej to zrobić, żeby obyło się bez ofiar. 

A Ty jakie masz stosunki z makijażem?

10 komentarzy:

  1. Mysle ze duzo tez zalezy od twarzy, ty masz ją "normalną". Ja zaczęłam sie malowac codziennie tylko dlatego, że juz miałam dosc tłumaczenia, że nie, nie mam gorączki, nic mi nie jest, nie mam uczulenia itd. Moje czerwone placki na buzi ewidentnie wzbudzają sensacje, skoro koledzy i kolezanki byli w stanie sie tak ciagle mi dziwic, to pewjie przecietny przechodzień tez mijajac mnie mysli, ze jestem poważnje chora i moge zaraz zasłabnąc czy cos. Sama z siebie bym wiec moze i wyszla, czasem to nawet robie, ale np w sklepie i tak widze u ekspedientki lekkie zdziwienie o co chodzi z moja twarzą, wkurza mnie to.
    Btw. Pływaczki teznsie malują :) podobnie jak biegaczki :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam bardzo jasną oprawę oczu. Jak się nie umaluję to wyglądam jakbym była chora :) ale mam tak samo jak Ty. Maluję sie przeważnie do pracy. Parę razy zdarzyło mi sie przyjść do pracy bez makijażu oczu. Nie zauważyłabym nawet gdyby nie pytania innych czy się źle czuje.
    Od niedawna traktuje twarz codziennie pudrem mineralnym. Świetnie chroni moją wrażliwą cerę.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja bardzo często wychodzę bez makijażu, bo np. za późno wstanę i umycie zębów jest dla mnie pilniejszą sprawą niż nałożenie miliona warstw na swoją twarz. Nawet jeśli już się maluję to stawiam na naturalnośc i jeśli już to tylko delikatny podkład + tusz do rzęs i błyszczyk. Chociaż jak czasem mam więcej czasu i uda mi się stworzyć jakieś mini dzieło sztuki na mojej twarzy (czyt. użyję jeszcze eyelinera i jakichś ładnych cieni do powiek) to potem przez cały dzień czuję się jakaś piękniejsza i bardziej pewna siebie. Tak już chyba jest z nami kobietkami :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Czasami wychodzę bez makijażu, ale wolę jakiś mieć jednak, choćby minimalny: tusz plus mocno rozcieńczony kremem podkład... Zależy gdzie idę - jeśli jest to miejsce publiczne to raczej staram się wykładać "reprezentacyjnie";)

    OdpowiedzUsuń
  5. A ja dorosłam, dojrzałam do momentu, że podobam się sobie bez makijażu. Maluję się od wielkiego dzwona. Bardzo polubiłam swoją naturalność. Choć jako nastolatka, nie wyszłam śmieci na półpiętro wyrzucić bez makijażu.

    OdpowiedzUsuń
  6. Nigdy nie robiłam mocnego makijażu bo zdecydowanie wolę taki, którego nie widać, a jednak jest i sprawia, że czuję się bardziej pewna siebie ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Odpowiedziałam na Twoje pytanie tutaj: http://dorabiajprzezinternet.blogspot.com/2016/01/21-sposob-na-dorabianie.html?showComment=1452249738128#c463678145900938183 Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja ostatnio makijaż także ograniczam, a latem najczęściej tuszuję tylko rzęsy :)

    OdpowiedzUsuń
  9. bez makijażu wyglądasz ślicznie!

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam dopiero 15 lat, a nie potrafię wyjść bez makijażu. Dzięki niemu zyskuję nową, piękną twarz. Czy do szkoły czy na trening-zawsze umalowana. Zajmuje to dużo czasu i kosztuje bardzo drogo, ale chyba warto.

    OdpowiedzUsuń

W celu działań promocyjnych na blogu należy skorzystać z zakładki Kontakt. Więcej informacji o blogu w zakładce Informacje o blogu.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...