czwartek, 19 marca 2015

Jak dobrze i ładnie wychodzić na zdjęciach z biegów i treningów?

Biegamy dla zdrowia. Biegamy dla satysfakcji. Biegamy też dla życiówek. Biegamy dla koszulek. I trochę może biegamy również dla zdjęć. A nawet jeżeli nie, to chyba lepiej mieć kilka fajnych zdjęć z biegu niż brzydkich albo w ogóle. Zdjęcia z biegów to zawsze miła pamiątka. I dowód, że byliśmy i nawet biegliśmy. I będzie co wnukom pokazywać albo kandydatowi na życiowego partnera. Babcia i mama też na pewno chętnie obejrzą. Dzisiaj kilka porad, tricków i lifehacków jak dobrze wychodzić na zdjęciach z biegów i treningów. Ze specjalną dedykacją dla Małgi, która mnie zainspirowała. 



Po pierwsze uśmiech
Uśmiech czyni cuda i to wcale nie jest przereklamowany slogan. Szeroki uśmiech jest jedną z rzeczy, które możesz zrobić prawie zawsze i często jest w stanie uratować sytuację. Więc uśmiechaj się za każdym razem kiedy widzisz lub podejrzewasz, że robią ci zdjęcie. Uśmiechaj się, jakby bieg sprawiał ci ogromną radość. Bo przecież tak jest! Uśmiechaj się do obiektywów ale też do towarzyszących biegaczy. I koniecznie się uśmiechaj wbiegając na metę.


Po drugie trzymaj się zewnętrznej krawędzi
Tam jest najwięcej aparatów. Biegnąc w samym środku tłumu prawdopodobieństwo, że ktoś cię sensownie i w całości uchwyci na zdjęciu jest średnie. Biegnąc przy krawędzi znacznie je zwiększasz. 



Po trzecie włosy (dotyczy głównie kobiet i długowłosych mężczyzn)
Włosy do biegania powinny być spięte tak mocno i dobrze, żeby nie miały możliwości się uwolnić. Bo jak się uwolnią to stworzą rozczochraną miotłę dookoła zacnej twarzy biegacza. A później będą smętnie zwisać mokrymi, przepoconymi strąkami. Nie jest to zbyt wygodne, a na dodatek fatalnie wygląda. Mogą też przysłonić oblicze biegacza i na zdjęciu zamiast siebie zobaczysz jakąś istotę schowaną za swoimi kudłami. Włosy do biegania spinamy, podpinamy, zaplatamy. Fryzura na bieg powinna być stabilna i trwała, a na czas biegu radzę mocno ograniczyć włosom wolność. Więcej o włosach w kontekście biegania można przeczytać w moim tekście Czy bieganie niszczy włosy? 


Po czwarte wyróżnij się
Jeżeli organizator wręcza zawodnikom w pakiecie startowym zielone koszulki to prawdopodobnie większość właśnie w nich pobiegnie. I oczywiście to jest super. Ale na zdjęciu z biegu lepiej będziesz wyglądać, jeżeli wybierzesz koszulkę w jakimś innym kolorze. Np. różową albo pomarańczową. Wyróżnisz się na tle zielonej masy. W ogóle jeżeli zależy ci na fajnych zdjęciach warto zainwestować w przemyślaną i oryginalną stylówę do biegania. Możesz skomponować swój outfit z powszechnie dostępnej odzieży albo zamówić spersonalizowaną koszulkę ze zdjęciem swojego kota albo ulubionym cytatem. Mój tata od czasu do czasu podczas biegów wyciąga banerek z napisem YOU SHOULD BE HERE i dzięki temu wielokrotnie pojawiał się na zdjęciach tytułowych w artykułach. A jeżeli nie masz nic, co by cię wyróżniło podnieś chociaż ręce w górę. Unieś kciuk lub zrób gest zwycięstw (victoria). 

  

Po piąte zadbaj o to, na co masz wpływ
Wiadomo, że podczas biegu się spocisz, twarz może być czerwona lub wykrzywiona z wysiłku. No co zrobisz, jak nic nie zrobisz? Ale są rzeczy, na które masz wpływ. Na przykład na takiego pryszcza, którego wystarczy maźnąć korektorem. Nie, raczej nie spłynie. Na pewno nie całkowicie, a na zdjęciu wyjdziesz o niebo korzystniej bez tego czerwonego wulkanu na twarzy. 


Po szóste jedzenie
Nie jest prawdą, że nikt dobrze nie wychodzi na zdjęciach kiedy je. Znacznie bliżej prawdy jest, że nikt dobrze nie wychodzi na zdjęciach, kiedy je podczas biegu. Oczywiście nie namawiam do rezygnowania z darmowej czekolady i bananów czy pokonywania maratonu na głodniaka, ale miej na uwadze że jedzenie plus aparat zazwyczaj znaczy katastrofa. 



Po siódme własny fotograf
Postawienie na trasie własnego fotografa znacznie zwiększa szansę na ładne zdjęcia. Tak konkretniej to własny fotograf to więcej naszych zdjęć. I z tej większej puli zawsze łatwiej wybrać jakieś w miarę ładne. 


Mam nadzieję, że mój mały poradnik jak dobrze wychodzić na zdjęciach z biegów okaże się przydatny. Już w niedzielę najbliższa okazja do przetestowania tych rad na Półmaratonie Marzanny. Jeżeli ktoś z was ma jeszcze jakąś radę podzielcie się. Oczywiście wiadomo, że nie po to biegamy, żeby ładnie wychodzić na zdjęciach. Ale taki bonus od życia zawsze w cenie. 

5 komentarzy:

  1. Własny "fotograf" nie raz mnie zawiódł :). Ale przyznam szczerze, że wraz z ilością odbytych biegów, człowiek uczy się jak mieć fajne fotki!

    OdpowiedzUsuń
  2. Przede mną zapewne mnóstwo zdjęć. Świetne rady! :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Idealny pomysł na post! :) Jeśli kiedyś wystartuję w zawodach, to nie dla zdjęć, ale ładne pamiątkowe zdjęcia nigdy nie zaszkodzą :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Postaram się! Postaram się bardzo, ale biorąc pod uwagę, że będzie mnie bolała noga i pogoda zapowiada deszcz ze śniegiem, to i tak wyjdę jak zombie na jutrzejszych zdjęciach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja w ten deszcz cały czas nie wierzę!

      Usuń

W celu działań promocyjnych na blogu należy skorzystać z zakładki Kontakt. Więcej informacji o blogu w zakładce Informacje o blogu.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...