poniedziałek, 9 lutego 2015

Naturalne rzęsy po przedłużaniu (stan i zdjęcia)

Jak wyglądają nasze naturalne rzęsy po zdjęciu przedłużanych? Czy przedłużanie rzęs je niszczy? Czy po przedłużaniu rzęsy mogą wypaść? Czy żałuję przedłużania rzęs? Zabieg przedłużania rzęs, jak ostatnio zauważyłam, robi się bardzo popularny. Coraz więcej kobiet zastanawia się nad nim. Ja przez trzy miesiące nosiłam przedłużane rzęsy i wymagało to dwukrotnej wizyty u kosmetyczki. Nie jest to ani bardzo długi czas, a liczba zabiegów przedłużania którym się poddałam nie zatrważa. Mimo wszystko uważam, że mam jakieś doświadczenie w tej kwestii i chciałabym się nim podzielić ze wszystkimi niezdecydowanymi. O przedłużaniu rzęs pisałam już kilka razy i wszystkie linki znajdziecie w poniższym tekście, który dotyczy tego, jak naturalne rzęsy wyglądają po usunięciu przedłużanych. Czy są zniszczone lub słabsze? Czy wyglądają gorzej? Czy powypadały? Czy zdecydowałabym się ponownie na przedłużanie rzęs?


Jak wyglądają przedłużane rzęsy?

Zacznijmy pozytywnym i efektownym akcentem. Poniżej przedstawiam kilka zdjęć z przedłużonymi rzęsami. Zdjęcia są różnej jakości, z różnej odległości. Na jednych mam pełny makijaż, a na innych w ogóle. Pochodzą one również z różnych okresów przedłużania rzęs. Rzęsy zaraz po przedłużeniu wyglądają najbardziej spektakularnie.  Zazwyczaj miesiąc po przedłużeniu rzęs trzeba już zacząć myśleć o uzupełnieniu. 

Naturalne rzęsy po przedłużaniu

Przedłużanie rzęs, a naturalne rzęsy

Jak wyglądają rzęsy po przedłużaniu

Naturalne rzęsy po zdjęciu przedłużanych


Trzeba przyznać, że efekt jest piorunujący, a przedłużane rzęsy wyglądają niesamowicie. Co prawda kilka osób zwróciło uwagę, że może zbyt sztucznie. Ja się z tym nie zgadzam. Uważam, że granica przesady nie została przekroczona. W przedłużonych rzęsach chodziłam do pracy, na treningi, byłam też na dyskotece i na pogrzebie. W żadnej z tych sytuacji nie wyglądałam ani nie czułam się nie na miejscu. Odpowiednio dobrany strój i reszta makijażu całkowicie załatwiają sprawę i przedłużone rzęsy absolutnie nie przeszkadzały ani nie wyglądały niestosownie. Byłam z nich zadowolona i sprawowały się dobrze. Oczywiście przedłużanie rzęs ma swoje wady i zalety. Pisałam o tym tutaj: wady i zalety przedłużania rzęs


Jak wyglądają naturalne rzęsy po zdjęciu przedłużanych?

Wiele kobiet nie decyduje się na przedłużenie rzęs w obawie, że zniszczy ono naturalne rzęsy. I jest w tych obawach trochę słuszności. Naturalne rzęsy przed doklejeniem sztucznych trzeba odtłuścić specjalnym preparatem. Później przykleić do nich sztuczną rzęsę. Klej to sama chemia i nic przyjemnego, a doklejona rzęsa może nadmiernie obciążać naturalną. Sztucznych rzęs można się pozbyć czekając aż wypadną razem z naturalnymi. Wtedy teoretycznie nie powinny mieć an nie wpływu, bo przecież jedna wypada i odrasta zupełnie nowa. Można też je usunąć mechanicznie czyli odrywając albo za pomocą specjalnego preparatu, który oczywiście musi być mocny i na pewno nie ma działania pielęgnującego. Ja poczekałam aż przedłużone rzęsy same wypadną i odpadną. I wbrew pozorom nie było to aż tak uciążliwe. Oczywiście w pewnym momencie dysproporcja pomiędzy naturalnymi a resztką sztucznych była na tyle duża, że musiałam zacząć używać tuszu. Nie pamiętam, ile to dokładnie trwało. Podejrzewam, że od momentu kiedy rzęsy zaczęły wyglądać wyraźnie źle do momentu kiedy wszystkie sztuczne wypadły minęło około dwóch tygodni. A poniżej przedstawiam zdjęcia swoich rzęs po pozbyciu się doklejanych.

Czy przedłużanie rzęs je niszczy

Czy przedłużanie rzęs je niszczy


Różnica jest ogromna. Rzęsy są jakieś takie przykrótkie i jaśniutkie. I wyglądają jakby ich było mniej, chociaż oczywiście na 90% jest ich mniej więcej tyle samo, tylko są cieńsze, krótsze i jaśniejsze. Oczywiście mam na myśli różnicę pomiędzy naturalnymi a doklejanymi. W porównaniu do przedłużanych, naturalne rzęsy prezentują się jakoś tak słabo i biednie. A z większej odległości w ogóle ich nie widać. Jakby faktycznie wypadły.


Jak wyglądają naturalne rzęsy przed przedłużeniem i po przedłużeniu?

A teraz porównajmy jak moje naturalne rzęsy wyglądały przed doczepieniem sztucznych, a jak po pozbyciu się sztucznych. Czy rzeczywiście przedłużanie rzęs je zniszczyło? Czy są słabsze, krótsze i w gorszym stanie? Poniżej przedstawiam zdjęcia moich rzęs tuż przed zabiegiem przedłużania i niedługo po pozbyciu się doklejanych rzęs. 

Naturalne rzęsy po przedłużaniu (stan i zdjęcia)

Naturalne rzęsy po przedłużaniu (stan i zdjęcia)

Naturalne rzęsy po przedłużaniu (stan i zdjęcia)

Jakość zdjęć nie powala, ale wyraźnie widać, że różnica jest niewielka. Właściwie prawie jej nie ma. Przedłużanie rzęs w ogóle nie wpłynęło na moje naturalne rzęsy. Wyglądają dokładnie tak samo. Tylko ja przyzwyczaiłam się do ciemnych, grubych i długich doklejanych i teraz patrząc na swoje naturalne widzę biedę. Ale one zawsze tak wyglądały. Przedłużanie ich nie zniszczyło. Oczywiście trzeba wziąć pod uwagę to, co pisałam na początku. Nosiłam przedłużane rzęsy zaledwie trzy miesiące. Nie wiem, jaki byłby efekt po trzech latach. Na pewno jednorazowe przedłużanie rzęs ich nie zniszczyło. 


Czy warto przedłużać rzęsy?

Reasumując, w moim przypadku krótkotrwałe przedłużenie rzęs w ogóle nie wypłynęło na ich stan. Nie miałam również do czynienia z żadną alergią, podrażnieniem czy zapaleniem spojówek. Oczywiście po części to jest kwestia szczęścia i wiadomo, że nie wszystko zawsze można przewidzieć. Jeżeli ktoś się pyta, czy warto zdecydować się na przedłużanie rzęs odpowiem tak: jeżeli się nad tym zastanawiasz - warto spróbować. To ogromna wygoda, zawsze +10 do wyglądu i nowe doświadczenie. Zabieg przedłużania rzęs wykonany przez profesjonalną kosmetyczkę przy użyciu dobrej jakości produktów i zachowaniu środków ostrożności nie stanowi dużego ryzyka dla osób zdrowych. Jeżeli jesteś zainteresowana warto również przeczytać krótki poradnik jak dbać o przedłużane rzęsy, żeby uniknąć przykrych niespodzianek po fakcie. 

17 komentarzy:

  1. Szczerze mówiąc nadal się zastanawiam nad tymi rzęsami... Twoje wydają mi się z natury o wiele mocniejsze od moich... Wiem, że się nie dowiem jak nie spróbuję.

    Dziękuję za ten wpis. Czekałam na takie podsumowanie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cieszę się, że mój wpis był przydatny :)

      Usuń
  2. Witam.Ja przedluzalam rzesy przez 1,5 roku bez przerwy. Raz w misiacu jezdzilam na dopelnienie, bylam mega zadowolona.kazdy mi zazdroscil Moich wachlarzy :) a jaka wygoda :) niestety Moja kosmetyczka wyjechala za granice a do innej nie chcialam ryzykowac wiec podjelam decyzje ze poczekam az sztuczne rzesy same wypadna i sprawdze jaki jest stan moich naturalnych i dam im troche odpoczac. mialam obawy ale mile bylam zaskoczona bo nie ma tragedi po pomalowaniu tuszem dosc ladnie sie prezentuja. Nie ma co porownywac do sztucznych ale tez jest ok. przez zime odpoczna a na lato znowu zrobie tylko musze poszukac dobrej sprawdzonej kosmetyczki. Polecam dziewczyny warto zaszalec bez obaw ze zostaniecie lyse :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi też zdarzało się przedłużać rzęsy przez dłuższy okres np 6 miesięcy bez przerwy i zawsze po takim rzęsowym maratonie funduję sobie rycynową kurację, żeby w trakcie przerwy wzmocnić rzęsy i przyszykować na kolejny sezon przedłużania :) http://odrobinapiekna.pl/pielegnacja-olejem-rycynowym/

      Nie ma co ukrywać, że sztuczne rzęsy to wygoda. Jak mam zrobionę rzesy to potrafię w ogóle nie robić makijażu :)

      Usuń
  3. Ja nosilam rzesy przez ponad pol roku. Niestety nie moglam sie doczekac az wkoncu same wypadna wiec kilka wyrwalam. Tragedi nie ma, odrosna. Sa za to krotsze i bardzo proste. Moje rzesy z natury sa dlugie i sie podkrecaja. Musze przeczekac kilka tygodni az wroca do siebie

    OdpowiedzUsuń
  4. To fakt trzeba poczekac aż wrócą do stanu przed moje po przedłużeniu wracaja potem do normy a mam naturalniedlugie a najpierw male i krótkie czyli niestety szkodzi warto zaszaleć ale minusy sa

    OdpowiedzUsuń
  5. A ja zalozylam 2 dni temu i efektu wow nie widze. Niby sa zalozone dlugie, ale nie ma wiekszej roznicy pomiedzy moimi natuszowanymi i tymi przedluzonymi. Na dodatek przeszkadzaja mi patrzec, jakby zaslanialy czesc pola widzenia. Doslownie je widze. Od tego mnie az mdli i boli glowa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może masz za krótkie rzęsy te sztuczne, efekt wow zależy od dobranej długości sztucznej rzęsy. Byc może też Twoje naturalne rzęsy są długie i wtedy nie ma potrzeby przedłużania rzęs. Polecam wtedy podkręcenie zalotka lub bardziej trwały zabieg, jakim jest trwała na rzęsy http://odrobinapiekna.pl/trwala-na-rzesy/

      Każda z nas jest inna i każda ma inny przepis na swoje piękno :)

      Usuń
  6. Jak tak czytam to chyba mam złą kosmetyczkę bo przyklejałam po raz drugi 30 sierpnia i jedno oko wygląda jakby wypłowiało.... a jest dopiero 14 września....

    OdpowiedzUsuń
  7. Poddałam się opisywanemu zabiegowi po raz pierwszy i ostatni. Oczywiscie przedluzalam w salonie, ktory znałam wczesniej, natomiast nie od strony rzes.
    Resumując moje rzesy leciały kazdego dnia wraz z naturalnymi. Jedne oko było bardziej "łyse" nież drugie. Po 2 tygodniach podałam sie zabiegowi usuwania rzes (oczywiscie u kosmetyczki).
    Bez sztucznych rzes wygladam jak po chemioterapii. Są w oplakanym stanie, nawet pomimo preparatu kilkanascie z nich zadnym sposobem nie chcialo odkleic sie od moich naturalnych (aniby tyle ich wypadło).
    Rzes poki co nie moge nawet wytuszowac poniewaz stercza mi 4 wloski wiec efekt jest powalajacy.
    Oczywiscie kazda z Nas ma inne rzesy, wiec nie mozna wszystkiego oceniac jednakowa miara, natomiast wyrazam swoja opinie.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja miałam dokładnie to samo... Pierwsze moje przedłużone rzęsy sypaly sie masakryczne po kilka w ciągu dnia. Po tygodniu poszłam do innego salonu bardzo dobra kosmetyczka profesjonalne założenie pierwszy tydzień super nic nie działo się po tygodniu tradycyjnie po kilka na dzień wypadało wkoncu poszłam zdjąć całkowicie rzęsy i szok dokładnie jak wcześniej napisane wyglądałam jak po chemioterapii i już nigdy nie założę sztucznych teraz kupiłam odżywkę nanolash i mam nadzieję że za jakiś czas moje rzęsy wrócą do siebie :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. gdzie mozna kupic odżywke nanolash ?

      Usuń
  9. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  10. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lepiej zainwestowac w nanolash czy raczej 4 lashes ?

      Usuń
  11. Zdecydowanie nanolash efekty o wiele większe i bardziej widoczne

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dodam ze po ściągnięciu sztucznych rzes wypadło mi troche moich z cebulkami jestem załamana widać przerwę miedz nimi :(

      Usuń

W celu działań promocyjnych na blogu należy skorzystać z zakładki Kontakt. Więcej informacji o blogu w zakładce Informacje o blogu.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...