wtorek, 27 stycznia 2015

Garnier Neo, dezodorant antyperspiracyjny w suchym kremie

Garnier Neo to dezodorant antyperspiracyjny w formie suchego (cokolwiek to znaczy) kremu. Producent zachwala, że produkt zawiera 80% składników pielęgnujących, a więc powinien być delikatny i dobrze wpływać na skórę pod pachami. Ja mam wersję bezzapachową, ale podejrzewam, że od innych różni się jedynie zapachem. Tzn. jego brakiem. Dezodorant Garnier Neo zamknięty jest w małej 40 ml tubce, która stawiamy na zakrętce. Kłaść oczywiście również można, ale po co. Jak już wspominałam mam wersję bezzapachową, więc nie pachnie. Krem jest biały. Jeżeli chodzi o ślady to oczywiście jakieś tam zostawia. Za każdym razem jak piszę o dezodorantach zwracam na to uwagę. Osobiście jeszcze nie spotkałam takiego, który by tych śladów nie zostawiał w ogóle. Ale jeżeli nałożymy go i chwilę odczekamy jak najbardziej może obyć się bez białych plam na ubraniu. Opakowanie jest ładne. Prawie praktyczne. Tzn. kiedy ilość kremu zbliża się do końca łatwość aplikacji maleje. Później trzeba już mocno naciskać tubkę, a pod sam koniec mamy do wyboru albo ją rozciąć i aplikować dezodorant placem albo wyrzucić resztki wraz z nienaruszoną tubką. Dezodorant w kremie to fajny pomysł i ciekawa alternatywa dla sztyftów i kulek. 

Źródło: własne
Garnier Neo, dezodorant antyperspiracyjny w suchym kremie rzeczywiście jest delikatny i nie podrażnia. Nie wiem, czy można, ale ja stosuję go spokojnie po depilacji i nie odczuwam żadnego dyskomfortu. Tak, to prawda, że jest znacznie bardziej delikatny niż większość dezodorantów. Pisząc to mam na myśli, że jest najdelikatniejszym dezodorantem, jaki kiedykolwiek stosowałam. A testowałam ich wiele, chociaż oczywiście nie wszystkie. Ale czy tak delikatny dla skóry dezodorant może jednocześnie być równie skuteczny co jego mniej delikatni bracia? Nie wiem, czy może. Ten nie jest. Nie poleciłabym go osobom, które mają skłonności do zwiększonego pocenia się. Tak samo nie poleciłabym go dla osób aktywnie uprawiających sport. Nie jest to też dezodorant na upalne lato. No niestety. Zawsze jest coś za coś. Garnier Neo, dezodorant antyperspiracyjny w suchym kremie jest wyraźnie delikatniejszy, ale jego działanie antyperspiracyjne jest wyraźnie słabsze. Dobry na co dzień, na chłodne dni, dla ludzi niezbyt aktywnych fizycznie i nie mających problemów z potliwością. Używałam go w zimie z przyjemnością i obyło się bez wpadek, ale na lato wybrałabym coś innego. Na trening też. 

2 komentarze:

  1. Do tej pory nie miałam lepszego antyperspirantu.

    Pozdrawiam
    Zapraszam do mnie : http://snowarskakarolina.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Do tej pory nie miałam lepszego antyperspirantu.

    Pozdrawiam
    Zapraszam do mnie : http://snowarskakarolina.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

W celu działań promocyjnych na blogu należy skorzystać z zakładki Kontakt. Więcej informacji o blogu w zakładce Informacje o blogu.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...