piątek, 28 lutego 2014

Problemy początkującego biegacza

Oczywiście zdawałam sobie sprawę, że to nie będzie tak, że pewnego dnia po prostu stwierdzę, że zaczynam biegać, wstanę z fotela i pójdę biegać. Ale nie widziałam do końca z jakimi konkretnie problemami przyjdzie mi się zmierzyć. Mój wykładowca często powtarzał, że jak nie ma problemów to źle, bo znaczy że w ogóle nie spróbowaliśmy. Problemy naturalnie się pojawiają, kiedy podejmujemy różne działania i z większością można sobie poradzić w lepszy sposób niż zaniechać tego działania.

Problemy początkującego biegacza
Źródło: własne

Jestem początkującym biegaczem, dopiero zaczynam, biegałam zaledwie kilka razy i myślę, że właśnie teraz jest najlepszy czas na przedstawienie problemów, z którymi się spotkałam oraz sposobów na ich rozwiązanie.

środa, 26 lutego 2014

Zaczynam biegać

Wiedziałam, że ten moment nadejdzie. Zaczynam biegać. Nie, tak na prawdę nie miałam pojęcia. Ja z zasady nie lubię biegać. Szkolne biegi to zawsze była dla mnie trauma i bolesny ucisk w mostku po zakończeniu. I dowlekałam się zawsze ostatnia na metę. Całe życie byłam przekonana, że bieganie to nie jest zajęcie dla mnie. Jak to się więc stało, że zaczynam biegać?

Źródło: pixabay.com

Mój tata biega od wakacji. Jestem z niego strasznie dumna. Bardzo się cieszę, że znalazł sobie pasję, że robi coś co lubi, że poznaje przy okazji fantastycznych ludzi. Cieszę się, że nie siedzi przed telewizorem z puszką piwa i nie narzeka jak to jest źle, tylko zakłada buty i idzie biegać. Bieganie nigdy nie wydawało mi się fajne, nie wiem więc, jak to się stało że zaczęłam mu zazdrości i pojawiła się taka myśl, żeby pójść w jego ślady. Trochę ta myśl we mnie dojrzewała i właśnie chyba dojrzała. Nie dawno pisałam jak zacząć ćwiczyć i właśnie sama zaczynam biegać.

poniedziałek, 24 lutego 2014

Pielęgnacja włosów na gorąco

Dzisiaj suszarka w roli głównej. Praktycznie całe życie unikałam suszarki przekonana, że jest ona największym wrogiem włosów. Owszem nieumiejętnie używana może zaszkodzić, ale stosowana z umiarem i ostrożnością suszarka może wręcz wspomóc pielęgnację włosów. Ja dopiero niedawno przeprosiłam się z suszarką, chociaż wciąż zazwyczaj wolę dać włosom wyschnąć naturalnie. Suszę je jedynie, kiedy bardzo się spieszę, przed snem żeby nie spać z mokrymi i właśnie dzisiaj, kiedy suszarka zrobi moim włosom dobrze.

Źródło: własne
Używam dość starej i zwyczajnej suszarki bez bajerów, ale w zupełności mi wystarcza. Używam jej na tyle rzadko, że nie opłaca mi się inwestować w nic lepszego. W ramach akcji Niedziela dla włosów postawiłam dzisiaj na pielęgnację z pomocą ciepła. Zaczęłam od wmasowania w skórę głowy olejku łopianowego z czerwoną papryką z Green Pharmacy, który ma przyspieszać wzrost włosów. Kiedyś już miałam ten olejek i nie byłam zachwycona, ale mimo tego postanowiłam dać mu drugą szansę. Producent zaleca ciepły olejek wmasować w skórę głowy i pozostawić na 20-30. Ja podgrzałam swój suszarką. Kiedyś próbowałam aplikować ten olejek za pomocą wacika kosmetycznego, ale wcieranie olejku wacikiem nie było idealnym pomysłem. Teraz wylewam trochę olejku na mały talerzyk, moczę w nim dłonie i wmasowuję palcami w skórę głowy.

sobota, 22 lutego 2014

Sposoby na doła

Zazwyczaj mówimy i jesiennej lub zimowej depresji, ale spadek nastroju może się pojawić o każdej porze dnia i nocy. Nawet w piękne słoneczne popołudnie, w wiosenny weekend. Moim zdaniem ta powszechność jesiennej chandry wcale nie jest aż tak powszechna. Znam wielu ludzi, którzy właśnie w okresie tej szarej, chłodnej jesieni czują się najlepiej, a na obniżenie nastroju cierpią na wiosnę, kiedy robi się ciepło i słonecznie. Sama raczej ma skłonności do smutnych dni bardziej w okresie wiosenno-letnim, niż tym jesienno-zimowym. Niestety dół może nas dopaść o każdej porze roku i niekoniecznie musi mieć związek z pogodą za oknem. Dzisiaj napiszę o kilku moich sposobach na radzenie sobie ze smutkiem, apatią i zniechęceniem.


Sposoby na doła

poniedziałek, 17 lutego 2014

Jak dbam o swoje zęby

Dbanie o zęby to bardzo prosta sprawa. Wszyscy już od najmłodszych lat wiemy, że zęby należy myć dwa razy dziennie, a najlepiej po każdym posiłku i koniecznie przed snem. Ponadto nie wolno jeść za dużo cukru i słodyczy, a szczoteczkę wymieniać przynajmniej raz na trzy miesiące. Każdy przedszkolak to wie. Co innego pielęgnacja włosów czy twarzy - to jest wyższa szkoła jazdy. Ale zęby? A jednak. Dbanie o zęby i jamę ustną nie jest wcale takie proste i oczywiste. Osobiście mam małego bzika na punkcie zębów i chciałabym napisać kilka słów o swojej pielęgnacji jamy ustnej.
Źródło: własne

niedziela, 16 lutego 2014

Kawowy peeling skóry głowy

Kolejny, drugi już, post w ramach akcji Niedziela dla włosów. Tym razem postanowiłam trochę poeksperymentować i nabałaganić. Zdecydowałam się w końcu na peeling kawowy. Kiedyś (raz w życiu) zrobiłam cukrowy peeling skóry głowy. Tak sobie myślę, może rzeczywiście warto regularnie peelingować skórę głowy. Ponadto słyszałam, że kawa dzięki kofeinie może nieco przyspieszać wzrost włosów, a ciemny kolor kawy może wpłynąć na blask i przyciemnienie włosów. Trochę mnie odstrasza wizja sprzątania po takim kawowym szaleństwie, ale postanowiłam się przemóc i spróbować.

Źródło: shutterstock
Kawa, które używam do peelingu to najzwyklejsza kawa mielona (taka nierozpuszczalna). Nawet nie wiem, która konkretnie, bo przesypuję zawsze do puszki i teraz już nie pamiętam. Co dziwne miałam spory problem, żeby znaleźć w Internecie jakieś proste i rzetelne informacje, jak wykonać peeling głowy kawą. Niestety mam dość wolny Internet, a na dodatek laptopa, który nie nadąża sam za sobą ;). Postanowiłam zdać się na siebie i improwizować. To nie może być zbyt skomplikowane ani niebezpieczne (mam nadzieję).

czwartek, 13 lutego 2014

Wszystkie moje herbatki

Kiedyś nie przepadałam za herbatą. Owszem wypiłam, ale zawsze wolałam sok, kompot lub napój. Dzisiaj uwielbiam herbatę. Jedno z moich pierwszych herbacianych wspomnień to rozpuszczalna herbata granulowana o smaku cytrynowym. Którą oczywiście wyjadałam łyżeczką na sucho. Tak smakowała znacznie lepiej. Drugie moje herbaciane wspomnienie dotyczy zerówki i okropnie słodkiej herbaty jaką tam podawali. Nie pamiętam, czy wcześniej słodziłam herbatę, ale po skończeniu zerówki na pewno herbaty już nie słodziłam i zostało mi to do dzisiaj. No, czasami dodam do niej słodzik lub łyżeczkę cukru, jeżeli mam ochotę na słodką herbatę. Ale zazwyczaj nie mam takiej ochoty i piję herbatę bez cukru.

Źródło: własne
Nie pamiętam, kiedy dokładnie zaczęła się moja miłość do herbaty i kiedy zaczęłam próbować nowych smaków i rodzajów tego napoju. Mój chłopak się śmieje, że zawsze mam w szafce dziesięć herbat. Cóż, myślę, że jest ich trochę więcej, ale nie będę liczyć. Oczywiście nie jestem żadnym herbacianym ekspertem, znawczynią herbaty ani nikim takim. Piję herbatę, bo lubię i taką jaką lubię. Nie zawsze mam czas przestrzegać czasu i sposobu parzenia, często decyduję się na tanią herbatkę ekspresową i popełniam mnóstwo herbacianych grzechów jak każdy przeciętny człowiek. Na co dzień, regularnie piję zieloną herbatę. Ostatnio bardzo posmakowała mi taka z ananasem, a swoją przygodę z zieloną herbatą zaczynałam od tej o smaku opuncji i do dzisiaj kojarzy mi się z późnym dzieciństwem i rodzinnymi wakacjami. Swego czasu chętnie piłam białą herbatę, ale wciąż nie jest jeszcze zbyt łatwo dostępna. Jeżeli przy kolorach jesteśmy w mojej herbacianej kolekcji nie może zabraknąć czerwonej herbaty, która słynie głównie ze swoich cudownych właściwości odchudzających. Nie potwierdzam i nie zaprzeczam, ale na pewno warto spróbować, jeżeli ktoś zmaga się z dodatkowymi kilogramami.

poniedziałek, 10 lutego 2014

Mój pierwszy raz na siłowni

Pierwszy raz na siłowni zaliczony. Nie biorę pod uwagę oczywiście wuefu w szkole czy na studiach. Mam na myśli taką normalną siłownię. Oczywiście, że się trochę bałam i stresowałam. Nowe miejsce, obcy ludzie i te wszystkie dziwne urządzenia, które nie wiem, do czego służą. Oczami duszy widziałam taką typową mordownię, śmierdzącą potem, pełną dresów na sterydach, bez zębów i bez szkoły. Pierwsze wejście za darmo oczywiście co było głównym powodem, dla którego się przemogłam.
Źródło: czterysmaki.pl

Nie było aż tak źle. Trafiłam szczęśliwie na pustki, więc wszystkie sprzęty moje, chociaż w przypadku połowy nie miałam pojęcia do czego w ogóle służą. Tak naprawdę było super.  Wypróbowałam prawie wszystkie maszyny, a na pewno każdej dotknęłam. Zdecydowanie najwięcej czasu spędziłam na bieżni. Muszę w końcu trenować, bo jak zrobi się cieplej i jak kupię buty, zaczynam biegać. Jak na pierwszy raz nie obijałam się aż tak bardzo, chociaż treningiem jeszcze tego nazwać nie można. Raczej badałam teren i zapoznawałam się ze sprzętem i panującymi zasadami.

niedziela, 9 lutego 2014

Moja pierwsza niedziela dla włosów

Postanowiłam wziąć udział w cyklu "Niedziela dla włosów" u Anwen. Trochę żałuję, że ta niedziela nie może być sobotą. W soboty mam zdecydowanie więcej czasu i lepsze możliwości, żeby porządnie zadbać o włosy. No ale lepsza niedziela dla włosów, niż np. środa.



Niedzielną pielęgnację rozpoczęłam od nałożenia na włosy oleju. W sobotę na noc (mówiłam, że mi sobota bardziej pasuje ;)). Zdecydowałam się na niedawno wprowadzony olejek brzoskwiniowy z Bielendy. Dostałyśmy w redakcji trzy (brzoskwiniowy, awokado i arganowy) i dla mnie przypadł właśnie ten. Oczywiście wolałam któryś z tamtych dwóch, bo ładniej pachniały i miały lepsze oceny na kwc, ale trudno. Może brzoskwinia mnie nie zawiedzie. 

piątek, 7 lutego 2014

Co kupić dziewczynie na Walentynki?

Walentynki. Jedni je kochają, inni nienawidzą. Zazwyczaj ma to związek z posiadaniem partnera lub jego brakiem, chociaż oczywiście są pary, które ostentacyjnie Walentynek nie obchodzą. A dla tych którzy obchodzą pojawia się problem: jaki prezent na Walentynki?

Źródło: własne
Osobiście uważam kupno prezentu dla dziewczyny za zadanie o wiele łatwiejsze, i przede wszystkim mniej kosztowne, niż dla chłopaka. Faceci to mają szczęście. Poniżej przedstawiam przykładową listę prezentów walentynkowych, z których bardzo bym się ucieszyła.

czwartek, 6 lutego 2014

Jak zacząć ćwiczyć?

Moda na sport, fitness, zdrowe odżywianie i zdrowy tryb życia jest jednym z najlepszych i najbardziej  wartościowych trendów, które miały miejsce podczas mojego dwudziestokilkuletniego życia. Wspaniale jest obserwować ludzi biegających wieczorami bez względu na pogodę, zamiast tych samych ludzi czających się między blokami z puszką piwa, również bez względu na pogodę. Pozytywne wzorce dookoła zachęcają, żeby samemu zacząć coś ze sobą robić. I chciałoby się, ale jak zacząć ćwiczyć?

Źródło: shutterstock
Moja mam często nuciła najtrudniejszy pierwszy krok. Czasami ciężko jest zacząć. Między innymi dlatego, że nie wiemy jak zacząć. Sama też wielokrotnie i przez długi czas zmagałam się z tym problemem i nie wiedziałam, jak zacząć ćwiczyć. Teraz już wiem. Przede wszystkim od razu, a po drugie stopniowo.

środa, 5 lutego 2014

Pielęgnacja rzęs - smarowanie rzęs pomadką ochronną

Obawiam się, że przez większość mojego życia zaniedbywałam swoje rzęsy. Mało powiedziane - zaniedbywałam. Ja nie dbałam o nie w ogóle. Co było wielkim błędem. Wystarczy porównać sobie oczy przed i po nałożeniu tuszu, jeżeli mamy wątpliwości jak ogromną rolę odgrywają rzęsy w naszym wyglądzie. Zaryzykowałabym, że tusz do rzęs jest ważniejszy od szminki i to za pomocą tuszu do rzęs możemy sobie szybko dodać urody. Poniżej dla porównania: po lewej rzęsy delikatnie pomalowane tuszem, po prawej rzęsy bez makijażu.

Źródło: własne
Za pomocą odpowiedniej, regularnej pielęgnacji rzęs możemy poprawić ich wygląd na stałe, nie tylko do pierwszego demakijażu. Zdecydowanie jestem zwolenniczką pielęgnacji, a nie tylko upiększania i tuszowania. Oczywiście nie ma nic złego w kolorowym makijażu, ale jeżeli to możliwe staram się wyglądam jak najlepiej sama z siebie, bez kolorowych kosmetyków. Nie wiem, czy uzyskanie rzęs, które naturalnie, same z siebie wyglądałyby tak dobrze, jak wytuszowane jest w ogóle możliwe, ale warto spróbować.

wtorek, 4 lutego 2014

9 najbardziej irytujących rzeczy

Przydarzają mi się codziennie, nie raz i po kilka razy dziennie skutecznie psując nastrój i wyprowadzając mnie z równowagi. Oto one: 9 najbardziej irytujących rzeczy. Subiektywna lista irytacji by Abakercja. W porządku alfabetycznym.


niedziela, 2 lutego 2014

Delia, Cameleo BB, Maska keratynowa do włosów - skład, opis, opinia

Cameleo BB (Beauty Balm for Hair) Keratin Mask to maska do włosów zapewniająca (wg producenta) rekonstrukcję zniszczonych włosów. Czyli coś w sam raz dla mnie. Włosy mam zniszczone (nie wiem od czego), w rekonstrukcję co prawda nie wierzę, ale zobaczymy. Zawsze chętnie próbuję kolejne odżywki i maski do włosów, chociaż łazienka pęka w szwach, a większość kosmetyków i tak mam w pokoju.I cały czas dokupuję nowe. Szybciej niż nadążam zużyć. Taki mały nałóg. Z powodu keratynowej maski Delii też się bardzo ucieszyłam.

Delia, Cameleo BB, Maska keratynowa do włosów
Źródło: własne

Opakowanie wygląda ładnie, schludnie, prawie profesjonalnie. Czarno-białe ze złotymi akcentami. Klasa i styl. W ogóle lubię kosmetyki w takich opakowaniach. Można bez problemu zużyć do końca, a pudełko wykorzystać do czegoś (np. do rozcieńczania szamponu albo do dzielenia się kosmetykami z koleżanką, mamą, siostrą, a nawet jako pudełko na biżuterię).

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...