niedziela, 14 grudnia 2014

Trzy olejki na włosy (łopianowy, rycynowy i kokosowy)

Olejowanie to najlepsza rzecz, jaką robię dla swoich włosów. Rozmaite olejki pielęgnują włosy, nawilżają, wygładzają i chronią. Ostatnio rozpoczęłam także olejowanie skóry głowy z myślą o przyspieszeniu wzrostu włosów i żeby zmniejszyć ich wypadanie. 

Źródło: własne
Dzisiaj w skórę głowy wmasowałam mieszankę olejku łopianowego z papryką (Green Pharmacy) oraz olejku rycynowego. Po cichu liczę też na lekkie przyciemnienie włosów. Latem lubię delikatnie (naturalnie rozjaśnione), a zimą właśnie ciemniejsze. Takie dopasowywanie się do pory roku. Na resztę włosów nałożyłam kokosowy olejek do opalania, którego głównym składnikiem jest parafina. I z taką mieszanką na włosach położyłam się spać.

Źródło: własne
Po kilku godzinach snu umyłam włosy mocniejszym szamponem. Cały czas dokańczam szampon Nivea Diamond Gloss. Odzywkę po umyciu nałożyłam też z Nivei - Long Repair. Ma bardzo dobre opinie. Ja po pierwszym użyciu jestem zachwycona gęstą konsystencją. Odżywka sprawia wrażenie bardzo wydajnej. Włosy doskonale się po niej rozczesują. To rzeczywiście może być bardzo dobry kosmetyk. Tym razem zrezygnowałam z nakładania na głowę czepka. I zobaczę, czy jakoś wpłynie to na przetłuszczanie się włosów.

Źródło: własne

W dalszej kolejności do dzieła wkroczyła Ziaja Intensywne wygładzanie bez spłukiwania i oczywiście tangle teezer. Mijają miesiące, a ja jestem już pewna, że to była dobra inwestycja. Warto kupić tangle teezer. Szczególnie, że od jakiegoś czasu można trafić na te szczotki w sklepach stacjonarnych i w bardzo przystępnych cenach. Ostatnio chyba nawet widziałam ją gdzieś za nieco ponad 20 zł (Ale nie pamiętam gdzie i nie jestem pewna, czy mi się nie przyśniło. W każdym razie za 30 zł już spokojnie można TT kupić). Odżywka Ziaja bez spłukiwania intensywne wygładzanie z proteinami jedwabiu również spisuje się doskonale. Pięknie pachnie, nie obciąża i starcza na bardzo długo. A jej cena to zaledwie ok. 5 zł. 

Źródło: własne
Miałam dużo czasu, więc pozwoliłam włosom wyschnąć samodzielnie. Oczywiście nie demonizuję suszarki. Jeżeli tylko nie trzymamy jej tuż przy włosach i nie suszymy ich kilka razy dziennie, nawet najzwyklejsza suszarka nie powinna zaszkodzić. Mimo wszystko jeżeli tylko mam taką możliwość staram się rezygnować z suszenia włosów. Oszczędzam w ten sposób prąd i jestem eko ;) Poza tym nie znoszę tego ciepłego powiewu na twarzy.

Źródło: własne
Dzisiaj moje włosy bardzo mi się podobają. Są dokładnie takie, jak trzeba. Nie puszą się, nie latają każdy w swoją stronę. Są wygładzone, miękkie i dobrze się układają. Zazwyczaj muszę po umyciu spiąć je na trochę w koczka, żeby jakoś wyglądały. A dzisiaj tak same z siebie od razu po wyschnięciu przybrały pożądaną formę.

Źródło: własne
Niestety fotografa znowu nie ma na posterunku, więc muszą wystarczyć takie sweet focie do lustra i włosowe selfie. Nijak nie umiem sobie sama zrobić zdjęć włosów z tyłu. Ale musicie mi uwierzyć na słowo, że wyglądają na prawdę dobrze.

6 komentarzy:

  1. Muszę spróbować tych olejków :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mi pomagają funkcje samowyzwalacza, w sumie nawet w kazdym telefonie już są ^^ ja teraz z kolei siedze z oliwą z oliwek na głowie. Działa na mnie średnio, ale jaka wygoda - jedna butelka a obskocze z nią włosy, demakijaż i kuchenne rewolucje. Lepiej dzialający na mnie babydream już smażeniu kotletów nie da rady...

    OdpowiedzUsuń
  3. Chyba wrócę do olejku rycynowego:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Muszę kupić w końcu tę odżywkę z Ziaji :)

    OdpowiedzUsuń
  5. I właśnie te olejki moje włosy lubią najbardziej! W suszarce również przeszkadza mi ciepły powiew ale na szyje :D

    OdpowiedzUsuń
  6. O jaki śliczny TT :) mam taką samą odżywkę z Ziaji ;)

    OdpowiedzUsuń

W celu działań promocyjnych na blogu należy skorzystać z zakładki Kontakt. Więcej informacji o blogu w zakładce Informacje o blogu.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...