czwartek, 4 grudnia 2014

Dlaczego warto mieć psa?

Warto mieć psa (mam miesiąc i już wiem ;) wszystko już wiem). Pies to najlepszy przyjaciel człowieka. Obrońca, pocieszyciel i motywator. Powodów, dla których warto mieć psa jest całkiem sporo. Ja na podstawie własnych doświadczeń z moją kochaną Piccolą wybrałam 9 powodów, dla których warto mieć psa.
Źródło: własne
1. Pies uczy odpowiedzialności, konsekwencji i porządku. Odpowiedzialność za istotę, która jest od nas zależna to chyba sprawa oczywista. Pies sam sobie nie kupi jedzenia, nie nałoży do miski. Nie pójdzie do weterynarza. Jest od nas w bardzo dużej mierze zależny (ale wciąż bardziej samodzielny niż małe dziecko). Posiadanie psa uczy konsekwencji, która jest niezbędna jeżeli chcemy zwierzę czegoś nauczyć i jakoś się z nim porozumieć i żyć w zgodzie. Taka konsekwencja później przydaje się w związkach, w pracy i przy wychowywaniu dzieci. Odkąd mam psa jakoś tak czyściej mam w domu. Ubranie nie leżą na ziemi. Podłoga jest myta kilka razy w tygodniu. Czary jakieś ;)

Źródło: własne

2. Pies pomaga na smutek i samotność. Z radością wita cię w drzwiach, chętnie przyjdzie się poprzytulać, możesz mu się wyżalić. Nie zrozumie, ale kurcze drugi człowiek przecież też nie rozumie. Nie poradzi nic, ale wiemy doskonale co sobie można zrobić z tymi genialnymi radami ludzi dookoła. I na pewno pies nie wyśmieje ani nikomu nie wygada tego, co mu powierzyliśmy. Psa nie przytłacza ani nie drażni nasza depresja. Nie wkurza się ani nie ucieka, kiedy widzi nasze łzy. A kiedy próbuje nas rozśmieszyć nie robi tego w tak żałosny sposób jak ludzie dookoła. Robi to tak, że się śmiejemy. Albo chociaż uśmiechamy. 

3. Pies akceptuje cię takim, jakim jesteś. Nie ważne, czy masz nadwagę czy wiecznie się spóźniasz. Nie szkodzi, że jesteś nudna i w kółko oglądasz "Trudne sprawy". Pieskowi nie przeszkadza, że nie myjesz ani naczyń ani się. Pies akceptuje cię takim, jakim jesteś i nie wymaga zbyt wiele. Bo pełna miska, spacer, od czasu do czasu wizyta u weterynarza i trochę uwagi to naprawdę jest nic, za dozgonną miłość, wierność i posłuszeństwo. 

Źródło: własne

4. Pies zje resztki z obiadu. Nic się nie zmarnuje, a on jeszcze będzie wdzięczny, że takie rarytasy z ludzkiego stołu dostaje.

5. Pies będzie bronił ciebie i twojego dobytku. Mając czworonożnego przyjaciela u boku zawsze tak raźniej i bezpieczniej. Zdarzało się też, że pies ściągał pomoc jeżeli właściciel zaniemógł i nie był w stanie. 

Źródło: własne

6. Pies pomaga zawierać znajomości. Pomaga też podrywać i pewnie zdarzyło się kilka razy w historii, że to pies znalazł komuś męża lub żonę. Pies zbiera dużo lajków na facebooku i instagramie. Budzi zainteresowanie przechodniów i zawsze to kolejny temat do rozmowy. A większość ludzi lubi psy i bardzo pozytywnie na nie reaguje. 

7. Pies zadba o twoją kondycję. Już od dawna wiadomo, że nawet krótkie spacery dwa razy dziennie robią ogromną różnicę dla zdrowia. A jeżeli będziesz z nim wychodzić częściej albo biegać to już w ogóle super. Korzyść dla ciebie i radość dla psa. 

Źródło: własne
8. Pies jest szczery. Jeżeli się cieszy, to się cieszy. Jeżeli jest zły to warczy. Jak kogoś lubi to do niego biegnie. Jak nie lubi, to nie. Pies nie udaje sympatii, nie strzela fochów, nie kłamie, nie knuje. 

9. Pies zapewnia świetną rozrywkę. Można z nim pobiegać, można porzucać patyk, po siłować się albo obserwować jak sam bawi się z piłką. A robi to z ogromnym wdziękiem.

Nigdy nie byłam miłośniczką psów. Można było nawet odnieść wrażenie, że ich nie lubię po przeczytaniu tekstu, że bieganie zmieniło mnie na gorsze. Jak widać, wcale nie jest tak, że nie lubię psów. Lubię mojego psa. Poniekąd na pewno dlatego, że Piccola jest prezentem od kogoś bardzo ważnego. Ale sama w sobie również jest kochana i naprawdę daje się lubić. Tylko nie mogę przeboleć, że tak strasznie nie lubi zdjęć i jak tylko się zorientuje, co knuję to zaraz się odwraca albo próbuje zjeść telefon. Te nieliczne fotki, które udało mi się zrobić to kropla w morzu pośród tych wszystkich nieudanych. 

15 komentarzy:

  1. Aż się wzruszyłam, serio. Tym bardziej że odkąd się przeprowadziłam, widzę swoje psiaki widzę raz na 2-3 tygodnie :( Kusi mnie żeby wziąć zwierzaka ze schroniska, ale boję się, że przez uczelnię nie będę mieć wystarczającej ilości czasu.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie lubię trochę takich tekstów, to jak dlaczego warto mieć najnowszy robot kuchenny. To jest druga, żyjąca istota, a nie coś co warto mieć..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ten tekst należy traktować trochę z przymrużeniem oka. wiadomo, że nikt nie kupuje ani nie przygarnia psa, żeby mieć więcej lajków na fb ;)

      osobiście uważam, że pisanie o zaletach psów nie jest dla zwierząt w żaden sposób uwłaszczające i nie jest też równoznaczne z przedmiotowym traktowaniem ich.

      Usuń
  3. Aaa, czytając to miałam ogromną ochotę zabrać mojego psa na spacer :( jak wrócę na Święta do domu to będzie jedna z pierwszych rzeczy, które zrobię, może nawet wspólnie pobiegać się uda!
    Achh, aż nie mogę się doczekać powitania, jakie zafunduje mi mój pies - jak zwykle wyląduję na podłodze na minimum 20 minut :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mój jest jeszcze za mały, żeby mnie uziemić na podłodze :P

      Usuń
  4. Wiesz, mam wrażenie, że mieszkamy w tej samej dzielnicy Krakowa :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. po czym wnioskujesz? ;)
      i jaka dzielnica?

      Usuń
  5. Mam psa więc jak to jest :). Jednak nie można zapomnieć, że pies to odpowiedzialność na wiele lat! Nie można go oddać, nie może się znudzić.

    OdpowiedzUsuń
  6. Pieski są kochane, chociaż czasem, jak wracam do domu, to zanim zorientują się, że to ja, szczekają. Na stopro warto żyć z psami, bo rzadko się zdarza, żeby ktoś kochał tak bezwarunkowo, jak pieseczek.
    I jakoś mi się tak smutno zrobiło, bo moje są taaaak daleko, a jeden za niedługo zdechnie :(

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękny piesek :)
    Zgadzam się ze wszystkimi tymi punktami :) Sama miałam kiedyś 2 labradory, ale jedna zdechła (nie lubię tego słowa...) i było mi strasznie smutno, mimo że mam 19 lat to ryczałam jak dziecko. Ale został mi drugi piesek, suczka właściwie. I gdy mam zły dzień i wychodzę na 10 minut na zewnątrz to jej merdający ogonek i błyszczące oczka sprawiają, że się uśmiecham :) A ona tylko kładzie się na plecach żeby pogłaskać ją po brzuszku ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Poczytaj o psiej diecie:/

    OdpowiedzUsuń
  9. "Pies zje resztki z obiadu. Nic się nie zmarnuje, a on jeszcze będzie wdzięczny, że takie rarytasy z ludzkiego stołu dostaje"- psy nie jedzą tego co ludzie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. skąd takie informacje?

      psy z tego co się orientuję jedzą głównie mięso i niewielkie ilości warzyw, a także zbóż. ludzie jedzą dokładnie to samo. ewentualnie w nieco innych proporcjach. serio wystarczy przeczytać sobie skład psiej karmy, żeby przekonać się, że psy jedzą w gruncie rzeczy to co ludzie.
      oczywiście nie karmię Piccoli czekoladą, jak Kominek. jestem zbyt łakoma i czekoladę zjadam sama ;)

      Usuń
  10. tylko potrawy człowieka są z przyprawami a tego psy nie powinny jeść:)

    OdpowiedzUsuń

W celu działań promocyjnych na blogu należy skorzystać z zakładki Kontakt. Więcej informacji o blogu w zakładce Informacje o blogu.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...