wtorek, 18 listopada 2014

Miesiąc po przedłużeniu rzęs

Jak wyglądają przedłużane rzęsy po upływie 4 tygodni? Jak to jest przez miesiąc mieć doklejone dodatkowe rzęsy do swoich własnych? Czy uzupełnianie rzęs co 4 tygodnie to za rzadko, czy za często? Zapraszam na moje krótkie podsumowanie miesiąca z przedłużonymi rzęsami. 

Źródło: własne

Jak wyglądają przedłużane rzęsy po 4 tygodniach?
Muszę przyznać, że wciąż całkiem nieźle. Wyraźnie lepiej, niż wyglądałyby bez przedłużania. Przynajmniej z odległości różnica jest zdecydowanie na korzyść przedłużania. Bo z bliska to można już zauważyć prześwity. Trochę się poplątały. Sporo wypadło. Jest ich wyraźnie mniej, niż na początku. I z bliska to wszystko widać. Czy takie rzęsy kwalifikują się już do uzupełnienia? Kwestia standardów estetycznych. Ale na pewno warto już zacząć o tym myśleć i umówić się na termin.

Źródło: własne
Z daleka nie są już może tak olśniewająco gęste jak na początku, ale wciąż robią wyraźnie lepsze wrażenie, niż byłyby pomalowane tuszem. Cały czas jestem z nich zadowolona. Dla niektórych teraz wyglądają jeszcze lepiej, niż na początku, bo efekt jest bardziej subtelny i naturalny. Można porównać z moim poprzednim wpisem o tym, jak wyglądają przedłużane rzęsy po upływie 1,5 tygodnia

Jak to jest przez miesiąc mieć doklejone dodatkowe rzęsy?
Na samym początku jest pewien dyskomfort. Czuć, że to jest jakieś ciało obce. Ja mniej więcej po dwóch tygodniach już całkowicie się przyzwyczaiłam i prawie nie odczuwałam, że mam przedłużone rzęsy. Taki zabieg to ogromna wygoda, komfort i oszczędność czasu. Zawsze wyglądam ładnie, bo mam podkreślone oczy. Nie muszę się obawiać, że mi tusz spłynie bądź się rozmaże. Nie muszę zawracać sobie głowy makijażem ani demakijażem. Trochę przeraża widok wypadających rzęs, ale ich jest na tyle dużo, że utrata kilku praktycznie nie robi żadnej różnicy.

Źródło: własne
Odkąd mam przedłużone rzęsy używam znacznie mniej kosmetyków. Do makijażu tylko puder i korektor, a czasami kredka do brwi i róż. Mam takie ładne oczy, że całkowicie zrezygnowałam ze wszystkich cieni i eyelinerów. No i trochę też dlatego, że zmywanie makijażu oczu przy przedłużanych rzęsach może być nieco problematyczne. 

Czy uzupełnianie rzęs co 4 tygodnie to za rzadko, czy za często? 
A to akurat zależy tylko i wyłącznie od tego, jak szybko wypadają nasze własne rzęsy i jakie mamy standardy estetyczne. Jeżeli rzęsy wypadają komuś szybko, uzupełniać trzeba częściej. Może nawet co dwa tygodnie. Są też podobno takie osoby, które z powodzeniem noszą przedłużane rzęsy przez dwa miesiące. częstotliwość uzupełniania rzęs jest też uzależniona od naszych oczekiwań. Jeżeli ktoś chce cały czas mieć ogromny wachlarz wywiniętych rzęs musi uzupełniać je częściej. Mnie bardziej subtelny i naturalny efekt lekkiego przerzedzenia nie przeszkadza.

6 komentarzy:

  1. Strasznie mnie kusi na przedłużenie rzęs !:)

    Zapraszam do mnie na przepis na bezglutenowy chleb bez mąki:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ceny planów znajdziesz na stronie: http://potreningu.pl/plany . Jeśli chodzi o opinie czy warto. Dieta jest ok, ale ja wolę sama gotować do swoich smaków. Trening zaś jest super jeśli chodzisz na siłownie i chcesz mieć lepsze efekty to polecam.

    OdpowiedzUsuń
  3. rzeczywiście chyba teraz wyglądają na bardziej naturalne ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Moim zdaniem nadal wyglądają bardzo dobrze.

    OdpowiedzUsuń
  5. Zamiast przedłużania warto stosować odżywki (polecam produkty Muse). Rzęsy po kilku tygodniach są wyraźnie dłuższe i grubsze. Efekt można utrzymać przez bardzo długi czas!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. żadna odżywka nie da takiego efektu jak przedłużanie ;) tutaj wiele zależy od naszej genetyki i tego nie da się przeskoczyć nawet najlepszymi odżywkami.

      Usuń

W celu działań promocyjnych na blogu należy skorzystać z zakładki Kontakt. Więcej informacji o blogu w zakładce Informacje o blogu.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...