sobota, 15 listopada 2014

Czy warto kupić Tangle Teezer?

Długo zastanawiałam się, czy warto kupić Tangle Teezer. Z jednej strony mam napływające zewsząd zachwyty nad tą szczotką. Że doskonale rozczesuje nawet największe kołtuny. Że nadaje włosom blask. Że jest doskonałym wyborem dla każdego, kto dla o włosy. Że za pomocą tangle teezer można zrobić relaksujący i pobudzający cebulki masaż skóry głowy. A z drugiej strony mam wysoką cenę, problemy z dostępnością i dużo wątpliwości, bo przecież cudów nie ma. W końcu kupiłam i mogę spróbować odpowiedzieć na pytanie, czy warto kupić tangle teezer. 

Źródło: własne
Tangle Teezer ma wiele zalet, ale też kilka wad. Szczotka tangle teezer nie jest wcale taka idealna, jak można by wywnioskować z przewijających się w blogosferze zachwytów. Poza wysoką ceną warto wiedzieć, że tangle teezer nie jest wszechstronna i nie w przypadku każdych włosów się sprawdzi. Przed zakupem warto przetestować egzemplarz koleżanki, oczywiście uprzednio i po użyciu go myjąc. A skoro już przy tym temacie jesteśmy to warto również wiedzieć, jak czyścić tangle teezer. Na szczęście nie jest to skomplikowane. Trzeba tylko pamiętać, że szczotka jest delikatna i uważać na jej ząbki. 

Źródło: własne
Tangle teezer mam już od maja, czyli ponad pół roku. Pierwsze wrażenia z tangle teezer były pozytywne, aczkolwiek bez szału. Teraz jestem bardzo zadowolona i nie wyobrażam już sobie nie czesać się tą szczotką. Wciąż nie uważam, że czyni ona cuda. Cudów nie czyni. Ale rzeczywiście bardzo dobrze rozczesuje włosy. Wyraźnie lepiej. I naprawdę nie ciągnie i nie szarpie włosów. Czesanie się TT to sama przyjemność. Szczotka dobrze leży w dłoni i łatwo jest utrzymać ją w czystości. Myślę, że warto było zainwestować pieniądze akurat w ten sposób. To świetny wybór dla włosomaniaczek i większości dziewczyn, które mają problem z rozczesaniem włosów. Odpowiadając na pytanie z tytułu, tak warto kupić tangle teezer. Ta szczotka to również świetny prezent dla przyjaciółki, dziewczyny czy córki. 

Posiadam model Tangle Teezer Oryginal. Oprócz niego w sprzedaży jest również model Salon Elite, który ma nieco większą powierzchnię i trochę inny kształt. Można również zaopatrzyć się w wersję kompaktową Tangle Teezer Compact Styler, która nadaje się do noszenia w torebce, ponieważ posiada ochronną nakładkę. Specjalnie do rozprowadzania kosmetyków na mokrych włosach powstała szczotka Tangle Teezer Aqua Splash. Dla dzieci zaprojektowano Tangle Teezer Magic Flowerpot o bardzo ciekawym wyglądzie. 

Źródło: sklep.tangle-teezer.pl
Osobiście zastanawiam się jeszcze nad kupnem wersji Tangle Teezer Compact Styler i Tangle Teezer Aqua Splash. Oczywiście trochę przeraża i zniechęca mnie, że musiałabym wydać ponad 120 zł na dwie szczotki do włosów. I to podobne do jednej, drogiej szczotki, którą już mam. Cały czas się waham. Trochę mnie kusi, ale jakiś zdrowy rozsądek też trzeba przecież mieć. 

6 komentarzy:

  1. Nie mam TT i... żyję :) Uważam, że jest to zbędny wydatek i że zwykłą szczotką/grzebieniem też można rozczesać włoski bez wyrywania, szarpania i łamania ich :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też długo nie miałam i żyłam. ale różnica i komfort rzeczywiście jest ogromna w przypadku TT. ani odrobinę nie żałuję wydanych pieniędzy. czasami próbuję rozczesać włosy grzebieniem (chwytam go, bo jest pierwszy pod ręką) i zaraz robią mi się takie supełki na końcówkach. przy TT nigdy mi się to nie zdarzyło.

      Usuń
  2. Dla mnie TT jest idealna :P Nie umiem się już czesać inną szczotką. Kupiłam wersję kompaktową i jestem z niej baaardzo zadowolona. Odkąd ją mam - częściej chodzę w rozpuszczonych włosach, bo później nie mam problemu z rozczesaniem kołtunów :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie wiem... Jakoś nie jestem w stanie przekonać się do zakupu szczotki za tyle pieniędzy, bez względu na to, co ludzie o niej mówią. Na spokojnie, bez szarpania bez problemu czeszę się normalną szczotką za 9 zł i nie mogę o niej niczego złego powiedzieć :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja noszę wersję niekompaktową w torebce i nic się nie dzieje.
    Swojego tt kupiłam za ok. 30 zł, więc jak najbardziej się opłaca.
    Droższe szczotki sobie z moimi włosami nie radziły.
    Oczywiście magicznie nie czesze włosów, ale jest dużo lepiej niż z normalną szczotką.
    Najpierw widziałam lepszy efekt,ale moje włosy mają tak zawsze,przyzwyczajają się do cudownego szamponu,odżywki,itp.
    Minusem jak dla mnie jest brak rączki-niewygodnie się robi kucyk,itp.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja tez mam wersje podstawowa (niebiesko-rozowa) w lazience oraz wersje kompaktowa do torebki (czarno rozowa). Jakis czas temu chodzila za mna jeszcze wersja aqua splash ale zapomnialam o niej. Twoj post niestety mi o niej przypomnial;-)

    OdpowiedzUsuń

W celu działań promocyjnych na blogu należy skorzystać z zakładki Kontakt. Więcej informacji o blogu w zakładce Informacje o blogu.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...