poniedziałek, 22 września 2014

Już nie ma odwrotu

Ostatnio czuję się słabiej. Gorzej mi się biega. Wolniej i bardziej się męczę. Nie jestem w najlepszej formie. Nie wiem, czym to jest spowodowane. Powodów może być mnóstwo np. że idzie jesień, chociaż ja bardzo lubię jesień. Albo stres i problemy osobiste. A może chodzi o moją dietę, nad którą w ogóle nie panuję ani się nie zastanawiam. Jakiś czas temu z wielkim entuzjazmem zapisałam się na Półmaraton Wielicki, ale ostatnio dopadło mnie takie zwątpienie, że zaczęłam rozważać rezygnację. Do 22 września miałam czas, żeby zapłacić i ostatecznie zdecydować się, czy podejmuję wyzwanie czy odpuszczam. Dystans powyżej 20 km przebiegłam może 3-4 razy w życiu. Ostatni raz ponad miesiąc temu - patrz poranne 22 kilometry. I dopadły mnie teraz poważne wątpliwości czy podołam. Czas goni, trzeba się decydować. I ostatecznie zdecydowałam, że spróbuję. Bieg opłacony - nie ma już odwrotu. 



Myślę, że półmaraton w Wieliczce to będzie dobry trening i takie rozeznanie przed Półmaratonem Królewskim w Krakowie. Do tej pory nie miałam możliwości sprawdzić jak to jest przebiec 21 km, kiedy nie przeszkadzają światła, samochody, ludzie i psy. Kiedy możesz biec przed siebie i nie musisz jakoś specjalnie uważać, bo wszyscy biegną razem w jednym kierunku. Półmaraton Wielicki to będzie ciekawe i mam nadzieję pouczające doświadczenie. 

8 komentarzy:

  1. Trzymam kciuki :) Będzie dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Będzie super udany start! Z tego, co się orientuję, szykuje się sympatyczna impreza, no i Wieliczka... Trzymam kciuki i czekam na relację :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki. relacja będzie na pewno (jeżeli tylko się nie zgubię i dotrę na miejsce ;))

      Usuń

W celu działań promocyjnych na blogu należy skorzystać z zakładki Kontakt. Więcej informacji o blogu w zakładce Informacje o blogu.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...