poniedziałek, 15 września 2014

Jak nie nudzić się podczas biegania?

Niektórym ludziom wydaje się, że bieganie jest nudne. I że bardziej podczas tych dwóch godzin w biegu zmęczyłaby ich nuda, niż rytmiczne przebieranie nogami. Ty tak biegniesz i i biegniesz, i biegniesz, i nie nudzi ci się? Dzisiaj napiszę o tym, co można robić podczas biegania, żeby się nie nudzić. Taki wpis pojawia się dopiero teraz, bo do niedawna myślałam, że to oczywiste. Okazuje się, że jednak nie.

Jak nie nudzić się podczas biegania?
Źródło: własne

Jak nie nudzić się podczas biegania?


1. Słuchanie muzyki. Chyba najpopularniejsze zajęcie biegaczy podczas biegu. Ja akurat nie uskuteczniam, bo nie dorobiłam się jeszcze słuchawek do biegania. Bieganie z muzyką brzmi bardzo kusząco i zapewne jest świetne. Odpowiednio dobrany repertuar oprócz zaspokajania naszych artystycznych potrzeb może również pełnić rolę motywatora. Słuchawki na uszach pozwalają odciąć się od świata podczas biegu i to zarówno dobrze, jak i źle. Źle, bo pozbawieni jesteśmy zmysłu słuchu. Nie słyszymy, czy ktoś na nas trąbi, czy biegnie za nami ujadający pies czy właśnie ostrzegawczo grzmi przed burzą. Dlatego lepiej jest nie słuchać muzyki zbyt głośno albo używać tylko jednej słuchawki (ja tak robię w pracy, bo lubię jednocześnie wiedzieć, co się dzieje dookoła).

2. Słuchanie audiobooków. Mogłabym to umieścić w poprzednim punkcie, ale jednak rozdzielę te dwie kwestie. Jeżeli ktoś lubi/chce/musi czytać książki, a nie chce wybierać pomiędzy lekturą, a bieganiem audiobooki to idealne rozwiązanie. I świetny sposób, żeby maksymalnie wykorzystać czas. I oczywiście recepta na nudę w trakcie biegu. 

3. Nauka. W trakcie biegu z powodzeniem można się uczyć. Niektórym ludziom (ja też się do nich zaliczam) łatwiej jest przyswajać informacje, kiedy są w ruchu, niż podczas siedzenia w jednym miejscu. Można zamiast muzyki puścić sobie w trakcie biegu materiał, którego chcemy się nauczyć. Mogą to być nagrane wykłady, naukowa książka albo kurs języka. Dobry efekt przyniesie też utrwalanie zapamiętanego materiału poprzez powtarzanie (może być w myślach) podczas biegu. Gdybym cofnęła się w czasie, to moje przygotowania do sesji wyglądałyby tak, że najpierw czytałabym fragmentami materiał, a następnie szła pobiegać i próbowała odtworzyć go w trakcie.  

4. Wpadanie na nowe pomysły. Podczas biegania można wpaść na wiele świetnych i kreatywnych pomysłów zarówno dotyczących pracy, nauki, wystroju mieszkania czy jutrzejszego obiadu. W większości przypadków nowe pomysły wpadają mi do głowy podczas biegania samoistnie. Wiele pomysłów na notki powstało właśnie podczas biegów.

Jak nie nudzić się podczas biegania?
Źródło: własne
5. Czas na przemyślenie. Jeżeli mam jakieś poważniejsze sprawy i dylematy niż jutrzejszy obiad, to czas kiedy biegamy świetnie nadaje się do ich analizy. Czasami ja wręcz kiedy mam jakiś problem albo po prostu mam doła wychodzę pobiegać, żeby przemyśleć. Samo analizowanie trudnych spraw wywołuje napięcie, a bieg automatycznie to napięcie rozładowuje. I jakoś tak pozytywniej jestem nastawiona do siebie, kiedy akurat bez odpoczynku wbiegam na górkę. Czuję wtedy taką siłę i moc. I nie załamuję się problemem, z którym się zmagam, bo bieganie przypomina mi, że jestem silna i że dam radę. Z trudnymi sprawami łatwiej zmierzyć się w biegu.

6. Podziwianie krajobrazów i architektury. Tutaj trzeba się wysilić i poszukać ładnej trasy. Jak lubisz drzewa biegaj po lesie. Jak lubisz kwiatki biegaj po łące. Ja lubię oglądać domki, więc biegam małymi uliczkami, podziwiam i marzę, że kiedyś w takim zamieszkam. Fajnie biega się również po zabytkowej części miasta. I oczywiście trzeba zmieniać trasy. Ciągłe bieganie po tej samej, nawet w najpiękniejszych okolicznościach, może znudzić. 

Jak nie nudzić się podczas biegania?
Źródło: własne
7. Rozmowa. Jeżeli biegasz z kimś rozmowa z pewnością umili czas treningu. Ostatecznie może to być rozmowa przez telefon, chociaż tutaj w części przypadków dochodzą całkiem spore koszty. 

8. Skup się na treningu. Kontroluj czas i tempo. Jak robi się nudno, to przyspiesz. Ustal sobie cel treningowy i trzymaj się go. W najprostszej wersji może to być przykładowo coś takiego: biegnę najszybciej jak potrafię i liczę do 20, później przechodzę do bardzo wolnego truchtu i liczę do 30, następnie bieg w normalnym tempie i liczę do 100. I od początku. 

8 komentarzy:

  1. Ja zwykle biegam bez muzyki, ale jak mam taki dzień, że nic mi się nie chce, że ciężko, że się męczę, itp. :) to włączam muzykę i skupiam się na słowach, w ten sposób nie czuję aż tak zmęczenia, bo jestem skupiona na czymś innym :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. polecasz jakieś słuchawki do biegania?

      Usuń
    2. Mam nadzieję że to przeczytasz :-) ja polecam słuchawki jabra sport corded, nowe kosztują ok 300 pln ale używane na olx za 100 PLN
      super notka pozdrawiam

      Usuń
  2. No to ja należę do ludzi, których bieganie nudzi. Może to kwestia tego, że po prostu biegać nie lubię.

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo polecam połączenie punktu 2 i 3! Sama od ponad roku przy każdym porządnym treningu słucham Harrego Pottera po szwedzku. I nie trzeba mieć super biegowych słuchawek, od dłuuuugiego czasu biegam z takimi za dyszkę z Auchana. Nie jest ich szkoda, kiedy się zgubią albo zepsują, a przy bieganiu (a szczególnie przy jakichś szybszych odcinkach) nietrudno o to...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, o ile ich nie pociągnę, a to zdarza się dość rzadko.

      Usuń
  4. A moja propozycja, dość ciekawa myślę, to obserwowanie sytuacji dookoła, tego co się dzieje i wyobrażanie sobie, jak by analogiczna sytuacja wyglądała we śnie, albo co by się na miejscu danej osoby we śnie zrobiło, co by się stało :).

    OdpowiedzUsuń

W celu działań promocyjnych na blogu należy skorzystać z zakładki Kontakt. Więcej informacji o blogu w zakładce Informacje o blogu.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...