środa, 13 sierpnia 2014

Żurawina - mój hit jedzeniowy ostatnich tygodni

Żurawina ostatnio jest dość modna i popularna. Na fali tej mody ja również skusiłam się na suszoną żurawinę i pokochałam ją.

Źródło: wikipedia

Żurawina kojarzy mi się z czymś, co dobrze robi na pęcherz ;) i rzeczywiście zaleca się ją w profilaktyce schorzeń układu moczowego. Działa antybakteryjnie. Żurawina pomaga też zapobiegać próchnicy i chorobom dziąseł. Jest dobra dla osób dbających o zęby. Wszystkich szerzej zainteresowanych tematem oczywiście zachęcam do poszerzania wiedzy na własną rękę. Ja napiszę jeszcze tylko, że żurawina jak każdy owoc jest po prostu bardzo zdrowa. Zawiera sporo błonnika a także witaminy i minerały. I zdecydowanie warto włączyć ją do swojego jadłospisu. 


Źródło: tabele-kalorii.pl

Suszona żurawina nie należy do najtańszych przysmaków, ale bez przesady. Kilogram żurawiny można kupić już za 16 zł (w Auchanie kupiłam i w ciągu tygodnia zjadłam chyba pół kilo). Bez promocji żurawina kosztuje 20-30 zł kilogram. Też w Auchanie, bo praktycznie tylko tam robię zakupy. Żurawina jest jednocześnie słodka, ale też orzeźwiająca. Uwielbiam ten smak. Doskonale komponuje się z owsianką (lub innymi płatkami), jogurtem czy słodkimi daniami na bazie ryżu lub makaronu. Świetnie sprawdza się również jako przekąska. Jest zdecydowanie zdrowsza niż moje ukochane żelki, a lubię ją chyba tak samo mocno.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

W celu działań promocyjnych na blogu należy skorzystać z zakładki Kontakt. Więcej informacji o blogu w zakładce Informacje o blogu.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...