niedziela, 10 sierpnia 2014

Odżywka jajeczna do włosów

Maseczka do włosów z jajka to pomysł stary i powszechnie stosowany przez nasze mamy, czy bardziej babcie i prababcie. Teraz i ja postanowiłam go wypróbować.

Źródło: własne
Mój przepis:


Używam 2-3 jajek. Zależy ile mam w lodówce i jaki mam nastrój. Teoretycznie do maseczki jajecznej wystarczą same żółtka. Ja czasami robiłam również z białkiem i nie zauważyłam specjalnej różnicy w działaniu. Maseczka była tylko bardziej lejąca. Jajka rozbijam i mieszam dokładnie. Czasami dodaje do nich jakiejś gęstej odżywki. W sumie to biorę co mam pod ręką i kieruję się konsystencją. Im gęstsza tym lepiej, bo same jajka są strasznie lejące. Łatwiej jest również równomiernie rozprowadzić maskę na włosach jeżeli oprócz jajek mamy inną odżywkę. W przeciwnym razie albo nasza domowa maseczka będzie nie do końca równomiernie rozprowadzona, albo będziemy musiały trochę poszarpać się z włosami. Często, nawet pomimo zastosowania gęstej odżywki, z włosów kapie. Można wówczas owinąć głowę folią lub ręcznikiem. Dodatkowo ciepło, które się wytworzy sprzyja działaniu maseczki. Ja nakładam wówczas na włosy taki plastikowy czepek pod prysznic. Kupiłam go Carrefourze za jakieś 3-4 zł. Maseczkę staram się trzymać na włosach jak najdłużej, a w praktyce jest to 20-40 minut, bo niestety nie mam więcej czasu. Po spłukaniu włosy są ciężkie do rozczesania. Osobiście nakładam na nie jeszcze raz jakąś odżywkę i spłukuję. Trochę to pomaga. 


Zalety:

- Jajka to produkt łatwo dostępny i zazwyczaj każdy w każdym momencie ma je w lodówce.

- Maseczka do włosów z jajek na prawdę wspaniale działa na włosy. Przynajmniej na takie, jak moje, które tuż po myciu są takie niezdyscyplinowane, latają na wszystkie strony i wyglądają jak takie pióra. Bardzo źle to wygląda. A odżywka z jajek pięknie je dyscyplinuje, wyglądają jak z reklamy :)

- Przy tak świetnym działaniu cena takiej maseczki jest bardzo niska. Natomiast w przeliczeniu na ilość użyć i w porównaniu z kosmetykami ze sklepów ze średniej półki cenowo wychodzi podobnie. 


Wady:

- Zapach. Włosy po zastosowaniu maseczki z jajka dość intensywnie tym jajkiem śmierdzą. I to dłużej, niż przez pierwszą godzinę. Warto wziąć to pod uwagę jeżeli chcemy zastosować jajeczna odżywkę np. przed randką.

- Trudności z rozczesywaniem. Po odżywce z jajka włosy rozczesują się źle. Nawet pomieszanie jajka z inną odżywką nie daje zadowalającego efektu. Ja po spłukaniu maseczki jajecznej jeszcze raz nałożyłam na włosy odżywkę, żeby uniknąć szarpania splątanych kołtunów.

- Konsystencja. Jajko jest rzadkie. Spływa z włosów. To dość mocno irytujące.




Efekty:

Na zdjęciach tego nie widać, ale włosy na prawdę wyglądają lepiej, niż przy zastosowaniu innych odżywek i masek. Są też bardziej gładkie i miękkie w dotyku. Wyglądają zdecydowanie zdrowiej. Są wyraźnie odżywione, nawilżone i dociążone. 

1 komentarz:

  1. W takim razie wlosy kochaja proteinki! :) Na poczatku wlosomaniactwa zrobilam sobie maske z jajek i miodu i... nie dosc, zde wygladalam komicznie, bo wlosy byly kompletnie posklejane, a efektu wow, zebym go zapamietala, nie bylo ;D

    OdpowiedzUsuń

W celu działań promocyjnych na blogu należy skorzystać z zakładki Kontakt. Więcej informacji o blogu w zakładce Informacje o blogu.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...