środa, 6 sierpnia 2014

Bieganie zmieniło mnie na gorsze

Przykro mi to pisać, ale tak: bieganie zmieniło mnie na gorsze. Zrobiłam się nerwowa, mniej wyrozumiała i praktycznie podczas każdego biegu towarzyszy mi lęk pomieszany z irytacją. Przykre, ale prawdziwe. Bieganie zmieniło mnie na gorsze. 



Zaczynałam bieganie z mega pozytywnym nastawieniem. Że będę zdrowsza, będę silniejsza, szybsza i w ogóle fajniesza, poznam nowych ludzi i będę mieć fejm ;) Tymczasem praktycznie podczas każdego biegania irytuję się i czuję lęk. A co jest powodem tej irytacji i lęku podczas biegania? Są takie trzy rzeczy: sygnalizacja świetlna, inni ludzie na mojej drodze i przede wszystkich ich (albo nawet niekoniecznie) psy. O tych psach już wspominałam przy okazji najbardziej irytujących rzeczy oraz problemów początkującego biegacza. Sygnalizacja świetlna zawsze niszczy mi trening. Zmusza mnie do zatrzymania i psuje czas, albo w najmniej odpowiednim momencie puszcza mi samochody ulicą, przez którą właśnie chciałam przebiec. Ludzie przeszkadzają mi trochę mniej niż samochody. łatwiej jest ich wyminąć, a jeżeli się nie da, to staranować bez uszczerbku na własnym zdrowiu. Zderzenia z samochodem sobie nie wyobrażam. Nie zmienia to jednak faktu, że ludzie, których trzeba wymijać trochę mnie irytują i psują trening. Ale bardzo pozytywnie jestem zaskoczona brakiem komentarzy ze strony ludzi. Nikt nie śmieje się z kalesonów, w których biegam. Nikt nie komentuje sportowego stanika ani potu lejącego się z twarzy i całej reszty. Napisałabym, że irytują mnie psy, ale tak na prawdę to hejty należą się ich właścicielom, którzy te psy kupują a później wychodzą z nimi na spacer. Często bez smyczy ani kagańca. Często takie psy wcale nie idą przy nodze tylko sobie biegają. Ja rozumiem, że zwierze musi sobie pobiegać, ale na przestrzeni publicznej powinny obowiązywać jakieś zasady. Ja się na przykład boję jak luzem sobie biega czy nawet chodzi taki piesek. Nigdy nie wiadomo, co mu do głowy strzeli. Szczególnie, że biegnący człowiek to duża zachęta dla psa, żeby to biegnące stworzenie gonić. Ja się zwyczajnie boję. I uważam, że nie powinnam musieć być narażona na strach w miejscach publicznych, bo ktoś kupił sobie psa, a nie ma wystarczająco dużej przestrzeni prywatnej, żeby zapewnić psu możliwość pobiegania bez narażania przy tym zdrowia, a nawet życia innych. I myślę, że takie biegające luzem psy stanowią większe zagrożenie, niż spożywanie alkoholu w miejscach do tego nie przeznaczonych. I to psy przede wszystkim powinny być zabronione. Co oczywiście nie znaczy, że popieram picie na ławce. Absolutnie tym gardzę. Ale czasami uskuteczniam ;) A właścicielom psów mogę gorąco polecić bieganie z psem. Ze smyczą przywiązaną zarówno do szyi psa, jak i do brzucha właściciela.
Źródło: futrzakowo.pl
Źródło: futrzakowo.pl



4 komentarze:

  1. wrzuć na luz :)
    nie mieszkamy sami na tej planecie
    psiaki też mają prawo biegać tak jak ty :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale ja się ich boję!
      nie chodzi o to, że przeszkadzają mi tak jak dzieci, bo mnie denerwują, czy że wózki tarasują całą szerokość alejki. to mój problem, bo tak jak ja mam prawo biegać, tak matka ma prawo wieźć sobie dziecko w wózku.

      ale pies to co innego. on jest potencjalnie niebezpieczny. może zacząć za mną biec i mnie ugryźć. może mnie czymś zarazić. może mi przegryźć mięśnie a nawet kości. wiem, że to są incydentalne sytuacje, ale jednak możliwe. i czasami się zdarzają. a ja nie chciałabym, żeby zdarzyły się mnie.
      zdaję sobie sprawę, że pies też potrzebuje pobiegać, ale przepraszam w pierwszej kolejności troszczę się o siebie, swój komfort i swoje bezpieczeństwo, a nie o cudzego psa.

      Usuń
  2. Może trzeba przestać się bać a jak się nie da tak od razu to spróbować coś z tym zrobić a nie być samolubem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie umiem przestać się bać. to nie jest tak, że pstryknę palcem albo powiem sobie "od dzisiaj się nie boję" i sprawa załatwiona. nie wiem co samolubnego jest w tym, że chciałabym, żeby właściciele pilnowali swoich psów tak żeby te nie stanowiły zagrożenia.

      Usuń

W celu działań promocyjnych na blogu należy skorzystać z zakładki Kontakt. Więcej informacji o blogu w zakładce Informacje o blogu.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...