piątek, 18 lipca 2014

Buty do chodzenia Lonise Newfeel - pierwsze wrażenia

Buty do chodzenia Lonise Newfeel kupiłam kilka tygodni temu w Decathlonie. Kosztowały niecałe 40 zł i były na jakiejś promocji tudzież przecenie (używam tych pojęć zamiennie). Od dawna przymierzałam się do kupna tego typu butów i wreszcie udało mi się zdecydować. 

Źródło: decathlon.pl/buty-miejskie-damskie-lonise-id_8274582.html

Od bardzo dawna dużo chodzę i niestety robiłam to w byle jakich butach, które akurat pasowały mi do reszty stylizacji. Czasami w klapkach, czasami na obcasach, czasami w balerinkach z podeszwą cienką jak tektura. Na pewno nie było to zdrowe dla moich stóp i cieszę się, że już mam buty do chodzenia.

Pierwsze wrażenie
Źródło: własne
Buty do chodzenia Lonise Newfeel od razu mi się spodobały, bo są bardzo eleganckie jak na sportowe buty. Proste, jednokolorowe, czarne. Pasują zarówno do luźnego stroju sportowego, jak i do bardziej eleganckiego ubrania. Buty Lonise Newfeel są stosunkowo długie i wąskie. Noszę numer 36/37 i kiedy przymierzyłam buty w rozmiarze 37 były dobre na szerokość, ale zdecydowanie za długie. Natomiast numer 36 były nieznacznie za długie (nie przeszkadzało to w niczym) i odrobinę za wąskie. I miałam dylemat, czy wybrać buty znacznie za długie czy trochę za wąskie. Czy w ogóle zrezygnować z tego modelu. Ostatecznie doszłam do wniosku, że na szerokość mogą się jeszcze rozciągnąć. A jak nie, to trudno. Oddam albo sprzedam. 40 zł to nie majątek, a buty mają potencjał. To najładniejsze i najbardziej "normalne" buty do chodzenia jakie widziałam. Lonise Newfeel na to nie wyglądają, ale mają na prawdę grubą wkładkę amortyzującą.

Pierwszy spacer
Źródło: własne
Po pierwszym założeniu i ponad półgodzinnym spacerku buty mnie obtarły. I to wcale nie tam, gdzie sądziłam, a w okolicach ścięgna Achillesa. Dość mocno, ale nie do krwi na szczęście. Cóż, tego się nie spodziewałam. Przecież sportowe buty są wygodne od pierwszego założenia i nie obcierają. A już na pewno nie podczas krótkiego spaceru. Trochę się zawiodłam, ale dam tym butom drugą szansę. Normalne buty też zawsze na początku mnie obcierają a później się dopasowuje. Stopa do buta, albo but do stopy ;)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

W celu działań promocyjnych na blogu należy skorzystać z zakładki Kontakt. Więcej informacji o blogu w zakładce Informacje o blogu.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...