poniedziałek, 30 czerwca 2014

Jak przetrwać dzień w pracy?

Lubię swoją pracę. Nawet bardzo. Nie zmienia to jednak faktu, że czasami jest po prostu ciężko. Czasami jestem zmęczona, czasami znużona albo mam gorszy dzień. A jakoś wysiedzieć te 8 godzin trzeba. I zrobić kilka rzeczy w tym czasie. Jak maksymalnie uprzyjemnić sobie dzień pracy i sprawić, żeby te osiem godzin przebiegło w miarę bezboleśnie i szybko? Oto kilka moich sposobów.

Źródło: własne (tak, wiem bałagan na biurku)

1. Poranny spacer w drodze do pracy


Zazwyczaj staram się zamiast podjeżdżać tramwajem przejść na nogach te 2-3 km (w zależności od trasy) od przystanku. Taki poranny spacer pozwala mi się dobudzić i dostrzec do pracy pełna energii ale też lekko fizycznie zmęczona. To lekkie fizyczne zmęczenie ułatwia mi późniejsze siedzenie na krześle przez kolejne godziny. Zaczynanie dnia od aktywności fizycznej jest dobre dla zdrowia i kondycji. I jeżeli później już nie uda mi się znaleźć czasu ani sił, żeby po ćwiczyć, to zostaje chociaż ten poranny spacer, który odbyłam.


2. Schody zamiast windy


Źródło: własne
Obecnie siedzę na 7 piętrze i cieszy mnie to niesamowicie ze względu na możliwość pokonywania tej drogi schodami. Wchodzenie po schodach to świetne ćwiczenie i nie wyobrażam sobie jeździć windą (chyba, że w przypadku jakiejś kontuzji). Zwyczajnie szkoda by mi było tak "marnować" schody skoro mam możliwość po nich wejść przy okazji dostania się do swojego pokoju. Trochę podśmiewam się z kolegi, że chce biegać szybciej ode mnie,  ale po schodach nie umie wejść ;)

3. Wygodne stanowisko pracy
Wygodne krzesło, wygodne biurko, wygodna myszka i klawiatura. Wszystko wygodnie rozmieszczone. To bardzo poprawia komfort pracy. Mój bałagan na biurku też mi poprawia komfort pracy ;)

4. Dobre jedzenie i picie


Źródło: własne
Zawsze staram się do pracy brać sobie coś smacznego. Dobre jedzenie potrafi poprawić nastrój i zapobiec nudzie oraz znużeniu. Mam też różne rodzaje herbatek. Poza walorami smakowymi to co jemy i pijemy w pracy powinno mieć dobry wpływ na nasz organizm. Ciężko wymagać skupienia i entuzjazmu jeżeli zapychamy się jedzeniem pozbawionym wartości odżywczych, głodzimy się lub przejadamy. Posiłki w pracy
powinny być dopasowane do naszych potrzeb i gustów kulinarnych. Odpowiednio zdrowa i odpowiednio smaczna dieta w pracy może znacznie poprawić naszą wydajność. Na prawdę warto zainwestować trochę czasu i przygotować sobie do pracy coś wyjątkowego zamiast zapychać się kanapkami z serem, słodyczami czy hamburgerem z pobliskiego baru szybkiej obsługi.

5. Muzyka
Odkąd przyniosłam sobie słuchawki i słucham muzyki podczas pracy czas leci szybciej i przyjemniej. Czasami puszczam sobie różne vlogi z youtube albo słucham wiadomości.

6. Dodatkowe przedmioty, które podnoszą komfort
Buty na przebranie, zapasowy sweter jakby zrobiło się zimno (albo kocyk ;)), urządzenie do masażu stóp... Wszystko co może się przydać lub może zwiększyć komfort.

7. Przerwy w pracy
Uważam, że z przerwami w pracy jest tak jak z piciem wody. Należy to robić regularnie i jeszcze zanim poczujemy potrzebę. Mim zdaniem przerwa w pracy jest nie po to, żeby odpocząć (nie odpoczniesz w 15 minut), ale żeby zapobiec zmęczeniu i znużeniu. Jak zaczniesz czuć się zmęczona to już trochę za późno. Ja przerwy robię sobie profilaktycznie. Czasami wystarczy wyjście do kuchni i zrobienie herbaty, czasami spacer do pobliskiego sklepu, czasami spacer na inne piętro do koleżanek.. Niekiedy moja przerwa polega na siedzeniu na facebooku, ale nie polecam. Przerwa w pracy siedzącej przy komputerze powinna być realizowana bez komputera i w ruchu.

8. Co jeszcze możesz zrobić w godzinach pracy?*
Nie chodzi oczywiście o to, żeby obijać się w godzinach pracy albo zajmować czymś zupełnie innym, niż to za co nam płacą. Ale jest sporo rzeczy, które możemy robić w pracy bez szkody dla nikogo, a z zyskiem dla siebie. Np. nakładanie odżywki na paznokcie. Oczywiście mowa o odżywce, która ma konsystencję żelu (np. serum wzmacniające z wapniem i witaminą C). Odpadają odżywki w formie typowego śmierdzącego lakieru (chyba, że w pokoju siedzą same dziewczyny i żadnej to nie przeszkadza) oraz te w formie olejku (cała klawiatura tłusta). Można też zaopatrzyć się z urządzenie do masażu stóp, którego używanie zupełnie nie koliduje z pracą. Swego czasu w telewizji co chwilę leciały reklamy pasów wyszczuplająco-utrudniająco-stymulujących rozwój mięśni. 8 godzin w pracy to dobry czas na noszenie takiego cuda, jeżeli ktoś nosi.

9. Dodatki upiększające miejsce pracy


Źródło: własne
Ramka ze zdjęciem bliskich, maskotka, świeży bukiet kwiatów albo kolorowy kubek na herbatę. Takie drobiazgi mogą poprawić humor i zmienić bezosobowe miejsce pracy w naszą osobistą przestrzeń. Oczywiście, że mogłabym pić z firmowych kubków, ale zdecydowanie wolę przynieść sobie swoje. I żadne dekoracje biurka nie są mi niezbędne do pracy, ale jakoś tak ładniej i przyjemniej kiedy patrzy na mnie figurka pieska, którą dostałam od koleżanki na urodziny.

10. Miły kontakt z ludźmi
Ja bardzo lubię swoich współpracowników i chwila rozmowy w trakcie pracy lub w czasie przerwy pozwala mi się odstresować, zrelaksować, pośmiać, oderwać myśli i odpocząć. Jeżeli nie masz tak dobrych kontaktów ze współpracownikami warto wykonać telefon do mamy, siostry, koleżanki, chłopaka. Nawet dwie minuty rozmowy z bliską osobą mogą poprawić samopoczucie.

11. Pozytywne nastawienie
To bardzo ważne. Idąc do pracy jak na ścięcie sami negatywnie się programujemy. Często nie mamy wpływu na bieg wydarzeń. Ale zawsze mamy wpływ na naszą reakcję. Jeżeli popełnimy błąd możemy zezłościć się na siebie, możemy zezłościć się na wszystkich dookoła, na boga bogu ducha winnego nawet. Ale możemy też spokojnie przyjąć swój błąd do wiadomości, zrobić wszystko by go naprawić i bogatsi w to doświadczenie na przyszłość bardziej uważać. Znam ludzi, którzy są źli i zestresowani jeszcze zanim rozpoczną swoją nie lubianą i stresującą pracę.  Przecież dopóki nie dotarliśmy do pracy nic przykrego nie mogło nas w niej spotkać, więc po co się na zapas złościć? Po co nakręcać się nieprzyjemnymi wizjami na nadchodzący dzień? I nawet jeżeli rzeczywiście w pracy musisz się złościć i męczyć  zacznij to robić dopiero w godzinach pracy, a nie od samego rana na samą myśl. I koniecznie w czasie przerwy na obiad rób też przerwę w denerwowaniu się i złorzeczeniu. Szkoda czasu. Szkoda życia. A jeżeli praca czyni nas nieszczęśliwymi (nawet jeżeli tylko na 8 godzin) to warto rozważyć zmianę. A tak jeszcze w temacie pozytywnego nastawienia, to pamiętajmy, że poniedziałki są fajne!

*Ten punkt dotyczy jedynie niektórych zawodów i wiem, że wielu ludzi
nie może sobie pozwolić na taką swobodę w miejscu pracy.

5 komentarzy:

  1. Masz rację, pozytywne podejście jest bardzo ważne, przerwy w pracy również, jak i dobre przekąski ; ) Facebook faktycznie jest wskazany ;D

    OdpowiedzUsuń
  2. Mieszkasz niedaleko mnie i pracujesz też rzut beretem:) Będę cię wypatrywała. Poznam po włosach:)
    Abra

    OdpowiedzUsuń
  3. zgadzam się z tym w 100% ale niestety ja nie mogę sobie robić przerw kiedy chce, bo mam tylko jedno 15 min. Ale i tak lubię moją pracę

    OdpowiedzUsuń
  4. och jak by było pięknie.
    1. spacer? - 30 km do pracy (samochod)
    2. schody? tak (windy brak)
    3. od roku prezes nie zgadza się na kupienie krzesła, choć moje jest połamane i nie da się nawet oprzeć
    4. ciężko zjeść coś dobrego przy komputerze, zostaje owoc lub herbata
    5. kierownik słucha okrutnego radia, próbowałam słuchawki - awantura
    6. kapciuchy są ok :)
    7. czajnik w pokoju, brak socjalu, do kibelka ciężko nawet bo tak mały. komentarze o każde podniesienie tyłka od kompa
    8. jak by ktoś to zobaczył to by było!
    9. mam kubek. jest ok
    10. wyjscie z pokoju : 50% awantura, jak podejde do kogoś to mi się żołądek ściska kiedy kierownik przyleci
    11. jak w tym wszystkim zmienić nastawienie?

    powinny być przerwy, piszą żeby się gimnastykować (jak?), nic nie idzie przewalczyć, kierownik to stara pierdoła, bolą mnie plecy, wszystkie dziady nic nie robią a ja muszę tyrać za nich. pomóżcie... co ja mogę zrobić? nawet na fajkę mi zabronili wychodzić tam gdzie jest popielniczka "bo prezes zobaczy" chociaz wszyscy faceci wszędzie palą. poradźcie coś...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zmienić prace i to jak najszybciej.

      Usuń

W celu działań promocyjnych na blogu należy skorzystać z zakładki Kontakt. Więcej informacji o blogu w zakładce Informacje o blogu.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...