piątek, 6 czerwca 2014

Dwa kolory lakieru na paznokciach

Ostatnio uległam modzie na dwa kolory lakieru na paznokciach. Paznokcie pomalowane dwoma kolorami to taki mój złoty środek. Jest wesoło i kolorowo, ale też jest zachowany jest pewien umiar. Lubiłam malować każdy paznokieć innym kolorem, ale czasami czułam się zbyt pstrokato z takim manicurem. Pięć kolorów na paznokciach to już szaleństwo, ale dwa prezentują się bardzo schludnie. Jestem osobą raczej stonowaną zarówno w wyglądzie jak i charakterze i każdy paznokieć we innym kolorze może i wyglądał fajnie, ale nie do końca do mnie pasował. Większość moich ubrań jest w stonowanych kolorach a w mojej szafie zdecydowanie przeważają ubrania gładkie i jednokolorowe. Kolorowe paznokcie są fajnym akcentem w takiej stylizacji. Ożywiają, dodają energii i radości. 
Źródło: własne
Wibo Last & Shine Lacqer nr 4 (zielony) i Lovely Gloss Like Gel nr 100 (żółty).
Źródło: własne
Dwa kolory lakieru na paznokciach można rozmaicie rozmieszczać. Ja wybrałam najprostszy, symetryczny model. Maluję co drugi paznokieć takim samym lakierem. W ten sposób najbardziej mi się podobają. Lubię symetrię i źle bym się czuła mając trzy paznokcie obok siebie w jednym kolorze, a dwa kolejne w innym. Równie źle bym się czuła mając tylko jeden paznokieć w innym kolorze, niż pozostałe. Symetria przede wszystkim.

Źródło: własne
Lovely Gloss Like Gel nr 100 (żółty) i Eveline Minimax nr 844 (pomarańczowy).
Źródło: własne
Cały czas eksperymentuję z doborem kolorów. Na razie najbardziej podobają mi się żywe i jasne kombinacje np. zielony i żółty albo pomarańczowy i żółty. Jasne kolory mają jeszcze tę zaletę, że łatwiej jest takimi lakierami pomalować paznokcie i nie skracają ich optycznie. Mam ogromną kolekcję lakerów i teraz mam doskonałą okazję, żeby zacząć ich używać. Sezon wiosna/lato 2014 ustanawiam sezonem na dwa kolory paznokci.

Źródło: własne
Miss Selene nr 126 (różowy) i Miss Selene nr 220 (niebieski).
Źródło: własne
Wykorzystałam kilka lakierów i jeżeli miałabym je pogrupować od najlepszego, to zdecydowanie pierwsze miejsce zająłby pomarańczowy Eveline Minimax. Szybko schnie, dobrze się rozprowadza, wystarczy jedna warstwa, a trwałość jest zadowalająca (ok. 3-4 dni bez zarzutu). Zaraz za nim plasuję się zielony Wibo Last & Shine Lacqer. Również szybko schnie i trzyma się przez kilka dni. Niestety trzeba pomalować paznokcie dwa razy. Przy pierwszej warstwie robią się prześwity, lakier nie rozprowadza się równomiernie i wygląda to dość średnio. Lakiery Miss Selene (oceniam tylko te dwa kolory, mam też inne i co ciekawe w przypadku tych lakierów różne kolory mają różne właściwości) dobrze się rozprowadzają, w miarę szybko schną, ale też wymagają dwóch warstw, żeby paznokcie ładnie wyglądały. Trwałość to ok. 2-3 dni, chociaż zależy co się robi. Może jakbym nie zaczęła namiętnie zmywać manicure by przetrwał dłużej. Najwięcej problemów sprawił mi żółty Lovely Gloss Like Gel. Absolutnie wymaga dwóch warstw inaczej paznokcie miejscami są wręcz przezroczyste (poniekąd pewnie kwestia akurat tak jasnego koloru). Trochę trudniej jest go równomiernie rozprowadzić, a przypadku drugiej warstwy czas schnięcia jest już nieco dłuższy. Trwałość też nie powala. Zaczął odpadać już po 2 dniach.

Zobacz też:

3 komentarze:

  1. Całkiem fajne mixy :) Jednak ja wole 1 kolor paznokci :D Najbardziej podoba mi się ostatni :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Całkiem fajne, ale ja wybieram zazwyczaj klasycznie czyli : 1 kolor na wszystkich lub ewentualnie akcentuje jeden paznokieć innym kolorem bądź nakładam na niego jakiś ciekawy top :)

    OdpowiedzUsuń

W celu działań promocyjnych na blogu należy skorzystać z zakładki Kontakt. Więcej informacji o blogu w zakładce Informacje o blogu.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...