sobota, 24 maja 2014

Buty do biegania Kalenji Ekiden 50 - opinia

Zaczynając swoją przygodę z bieganiem kupiłam najtańsze i najprostsze buty do biegania. Tak na wszelki wypadek, gdyby mi się znudziło. Nie wierzę, że drogie buty są w stanie zmotywować kogokolwiek do dalszego treningu. Na pewno nie byłyby w stanie zmotywować mnie. A Kalenji Ekiden 50 kosztowały zaledwie 60 zł (niecałe, bo 59 z groszami chyba) i w razie czego równie dobrze mogłyby mi służyć na siłownię albo na jakieś spacery z dala od cywilizacji. Z dala od cywilizacji, bo jak wiele butów do biegania są dość paskudne. Paskudne do chodzenia wśród ludzi. Do biegania są w miarę ładne.
Źródło: własme
Pierwsze na co zwróciłam uwagę biorąc je do ręki to ich waga. Są leciutkie. Wydały mi się takie niestabilne i nietrwałe, że odłożyłam je na półkę i wyszłam ze sklepu. Dopiero po konsultacji z bardziej zaawansowanym biegaczem dowiedziałam się, że buty do biegania właśnie takie powinny być. Leciutkie i delikatne. I że to nie znaczy od razu, że zaraz się rozwalą. I że generalnie są spoko i mam się nie zastanawiać, tylko wybrać rozmiar, przymierzyć i ładować do koszyka. Buty do biegania powinny pasować. Od razu. Jak ulał. Nie ma czegoś takiego, że się wyrobią, że się stopa przyzwyczai. Jeżeli nogi nie pokochają ich od pierwszego założenia to znaczy, że nic z tego romansu nie będzie i trzeba szukać innego kandydata.
Źródło: własne
Buty do biegania Kalenji Ekiden 50 mam od kilku miesięcy. I dość długo były białe. A biegałam i po lesie, i po deszczu, i raz nawet w kałużę wbiegłam. Myślałam, że będzie gorzej pod tym względem, ale jest spoko. Wykończył je dopiero Bieg o Puchar RMF FM w deszczu i błocie. Pisząc wykończył mam na myśli stan zabrudzenia, który zmusił mnie do dokładnego wymycia butów. Naprawdę straszyły. Nie wspominając o tym, że były całe przesiąknięte błotem. Po wyczyszczeniu nie są oczywiście tak białe jak na początku, ale wyglądają na tyle czysto, że można bez obciachu w nich biegać. Wiadomo siateczka trochę zszarzała, nie są już idealnie białe i już raczej nie będą. Poniżej zdjęcie brudasków.Nie oddaje ono nawet w połowie tego, jak potwornie brudne były.
Źródło: własne
Biega mi się w nich dobrze. Nie nabawiłam się żadnych odcisków, nogi ani stopy nie bolą jakoś szczególnie. Właściwie prawie w ogóle mnie nie bolą. A jeżeli trochę, to od samego faktu biegania i but nic do rzeczy tutaj nie ma. Podczas Biegu w Skotnikach zrobił mi się fioletowy krwiak na paznokciu, ale też nie sądzę, że to wina butów. Podobno jak się biega to jest standard. Trzeba pokochać ciemne lakiery do paznokci na stopach. Nie mam oczywiście żadnego porównania z innymi butami. Jestem po prostu zadowolona. Zadowolona, że za niską cenę kupiłam przyzwoite buty do biegania, w których dobrze mi się biega. A że trochę gorzej wygląda to już trudno. Zawsze jest coś za coś. Biegałam po różnej nawierzchni, różne odległości, w różnych warunkach i różnym tempie i z butami wszystko ok. Myślę, że Kalenji Ekiden 50 to dobry wybór dla początkującego biegacza. Na początku nawet nie bardzo jest sens wydawać fortunę na jakiś lepszy sprzęt. Po pierwsze: nie wiadomo, czy się bieganie nie znudzi. Po drugie: początkujący i tak nie potrzebuje i nawet nie wykorzystuje tych wszystkich bajerów z bardziej zaawansowanego obuwia. Po trzecie: jak się zmieni później na jakieś lepsze to różnica jest ogromna i fajne uczucie (tak myślę, bo jeszcze nie doświadczyłam ;)). 

3 komentarze:

  1. Sama od nich zaczynałam i polecam je wszystkim początkującym :) Szkoda, że są białe, bo pewnie kupiłabym je drugi raz :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Dobrze wiedzieć, że są OK. Masz całkowitą rację, po co wydawać od razu sporą kwotę na buty, które z różnych przyczyn mogą spędzić większość czasu w szafie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Dobrze wiedzieć, że są OK. Nie ma sensu (przynajmniej dla mnie) wydawać od razu sporą kwotę na buty, które z różnych przyczyn mogą spędzić w szafie, resztę swojego "życia".

    OdpowiedzUsuń

W celu działań promocyjnych na blogu należy skorzystać z zakładki Kontakt. Więcej informacji o blogu w zakładce Informacje o blogu.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...