środa, 28 maja 2014

3 kosmetyki na upalne dni

Nie ma nic gorszego w upalny dzień, jak gęsty, lepiący się krem. Nie fajne również jest przesuszenie skóry spowodowane słońcem i częstszymi kąpielami. Nie wiem, czy wszyscy ludzie, ale mnie w ciepłe dni zdarza się brać szybki prysznic nawet 4 razy dziennie. Spoconą twarz po przyjściu z zakupów też miło jest przemyć chłodną wodą. A to wszystko trochę wysusza. Z ciałem to nie zawsze, ale po umyciu twarzy obowiązkowo coś na nią nakładam. Jakiś krem. W upalne dni bywa to trochę niekomfortowe.

Na podstawie własnych doświadczeń stworzyłam krótką listę lekkich kosmetyków, które idealnie sprawdzają się w upalny dzień. Lista jest krótka i przedstawia zamienniki najpopularniejszych kosmetyków, których stosowanie w upalne dni może być nieco niekomfortowe. Dlatego w notce o kosmetykach na gorące dni nie ma np. słowa o dezodorantach ;)

1. Balsam pod prysznic Eveline. Genialna alternatywa dla tradycyjnych balsamów. Docenia się go dopiero jak przyjdą ciepłe dni i smarowanie ciała jakimkolwiek balsamem po kąpieli będzie mocno niekomfortowe. Ja używam tego firmy Eveline, ale myślę że każdy inny spisze się równie dobrze.

Źródło: własne
2. Żel arnikowy Flos Lek. Używam go głównie pod oczy. Rzadziej na całą twarz. Żel arnikowy jest fajną alternatywą dla kremów pod oczy. Delikatnie chłodzi i jest bardzo lekki.
Źródło: własne
3. Dynamizujący krem-żel Garnier Hydra Adapt do cery zmęczonej i pozbawionej blasku. Żel do smarowania twarzy zamiast kremu.Oprócz lekkiej żelowej konsystencji idealnej na lato ma orzeźwiający, pobudzający zapach. W cieplejsze dni chętnie zamieniłam używane dotychczas kremy na ten krem-żel.
Źródło: własne
Osobiście bardzo lubię używać w upalne dni kosmetyków o konsystencji żelu zamiast kremu. Niektóre dziewczyny jednak twierdzą, że żele bardziej się kleją niż kremy. Nie wiem, czy to kwestia konkretnych kosmetyków czy bardziej rodzaju cery, ale warto mieć to na uwadze.

Obecnie jestem na etapie poszukiwań lekkiej emulsji do smarowania ciała. Najlepiej coś delikatnie chłodzącego i kojącego w sam raz po opalaniu. 

2 komentarze:

  1. A ja kremu arnikowego używałam na siniaki ;) Chyba przetestuję pod oczy bo też często mam "sińce" z niewyspania ;P

    OdpowiedzUsuń
  2. Tak samo jak Carolina stosowałam krem arnikowy na siniaki :) Balsam od Eweline miałam i bardzo go lubię, bo ogólnie ostatnio używam tylko balsamów do ciała pod prysznic :)

    OdpowiedzUsuń

W celu działań promocyjnych na blogu należy skorzystać z zakładki Kontakt. Więcej informacji o blogu w zakładce Informacje o blogu.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...