wtorek, 1 kwietnia 2014

Polecam książkę: "Bogaty ojciec, biedny ojciec"

Niedawno przeczytałam książkę "Bogaty ojciec..." i jestem zaskoczona. Zaskoczona, że pomimo mojego lekkiego oporu lektura nie okazała się bardzo "sekciarska". (Sekciarskim określam wszystko co sekciarskie i wszystko co ma związek z MLM czyli marketingiem wielopoziomowym). Jestem też zaskoczona, że nie wpadłam do tej pory na tak prostą rzecz, żeby inwestować w aktywa a nie pasywa. Po przeczytaniu książki autorstwa Roberta Kiyosaki poczułam jakby mnie coś oświeciło. Jakbym otwarła jakieś nowe drzwi czy okno na świat, jakbym odsunęła jakąś zasłonę i teraz widzę lepiej i wyraźniej. Śmiać mi się chcę jak to piszę, ale tak było. Taka prawda. 

Książkę "Bogaty ojciec, biedny ojciec" podsunął mi tata. Odkąd się wyprowadziłam od rodziców mam z nimi naprawdę świetny kontakt. Biegamy razem z tatą i właśnie wymieniamy się książkami. Owszem byłam sceptycznie nastawiona. Myślałam, że to jakieś bzdury. Albo że coś zupełnie nie dla mnie. Tymczasem książka okazała się całkiem przystępnie napisana. Nie tylko rozumiałam, co autorzy chcą mi przekazać, ale też czytało się przyjemnie dzięki historiom z życia wziętym. Na początku trochę się męczyłam i zmuszałam. Trzeba dość mniej więcej do połowy i wtedy wszystko się rozjaśnia i nabiera sensu.

A o czym w ogóle jest "Bogaty ojciec, biedny ojciec"? O pieniądzach. Zarządzaniu pieniędzmi. O inteligencji finansowej. O tym, jak stać się bogatym. O tym dlaczego niektórzy nigdy nie będą bogaci i co zrobić by wyrwać się z tej grupy. O szacunku do siebie. O tym, że nie ty masz pracować za pieniądze, tylko pieniądze mają pracować dla ciebie i jak tego dokonać.

Polecam książkę "Bogaty ojciec, biedny ojciec" bo uważam, że może być przydatna. Że warto ją przeczytać, chociażby po to, żeby móc ustosunkować się w jakiś sposób do zawartych w niej treści. Nawet po to, żeby móc powiedzieć, że to bzdury. Mnie oświeciło, chociaż z góry zaznaczam, że nie jest to żaden konkretny poradnik. Raczej taki pierwszy krok pozwalający na pobieżne zapoznanie się z tematem. Na zrozumienie pewnych praw i mechanizmów. Na pewno ta jedna książka nie wystarczy, jeżeli dalej chcemy się rozwijać i pracować nad naszą finansową inteligencją. Ale myślę, że może być pierwszym krokiem na drodze do zupełnie nowej jakości życia i inspiracją oraz motywacją, żeby coś zmienić i wziąć życie w swoje ręce.


2 komentarze:

W celu działań promocyjnych na blogu należy skorzystać z zakładki Kontakt. Więcej informacji o blogu w zakładce Informacje o blogu.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...