sobota, 22 lutego 2014

Sposoby na doła

Zazwyczaj mówimy i jesiennej lub zimowej depresji, ale spadek nastroju może się pojawić o każdej porze dnia i nocy. Nawet w piękne słoneczne popołudnie, w wiosenny weekend. Moim zdaniem ta powszechność jesiennej chandry wcale nie jest aż tak powszechna. Znam wielu ludzi, którzy właśnie w okresie tej szarej, chłodnej jesieni czują się najlepiej, a na obniżenie nastroju cierpią na wiosnę, kiedy robi się ciepło i słonecznie. Sama raczej ma skłonności do smutnych dni bardziej w okresie wiosenno-letnim, niż tym jesienno-zimowym. Niestety dół może nas dopaść o każdej porze roku i niekoniecznie musi mieć związek z pogodą za oknem. Dzisiaj napiszę o kilku moich sposobach na radzenie sobie ze smutkiem, apatią i zniechęceniem.


Sposoby na doła




Ulubiona muzyka
Nie ważne czy smutna czy wesoła, czy spokojna czy szybka. Ulubiona muzyka skutecznie może poprawić nastrój, przywołać miłe wspomnienia, zainspirować do działania. Czasami dobrze jest zamiast na siłę się rozweselać, porządnie wypłakać się przy smutnej piosence. Jeżeli mamy w sobie uczucie smutku nie powinno się go tłumić, bo pozostanie. Należy się go pozbyć. Na przykład poprzez płacz. Jeżeli czujesz potrzebę płakania to się wypłacz. Niektórzy w gorszych momentach gustują w agresywnych piosenkach. Jeżeli masz ochotę na taką, to ją sobie puść. Jeżeli chcesz to śpiewaj razem z wykonawcą. Ja często, jeżeli jestem sama, mam ochotę "zawiesić się" przy jakiejś zamulającej piosence.

Co robić jak masz doła


Kąpiel i zabiegi pielęgnacyjne
Kiedy miałam doła zamiast dowalać sobie wolałam zrobić coś dobrego dla siebie. Skoro czuję się tak okropnie to zrobię coś, żeby chociaż lepiej wyglądać. Peeling, balsam do ciała o zapachu czekolady, maseczka na twarz, olejowanie włosów, pedicure... Już sam zapach kosmetyków może poprawić humor, odprężyć i pozytywniej nastawić do życia. Mnóstwo jest zabiegów pielęgnacyjnych, które można wykonać bez problemu samodzielnie w domu. Relaksują, upiększają, pozwalają nie tylko poczuć się lepiej ale też po prostu wyglądać lepiej. Oczywiście nawet wygląd miss nie rozwiązuje wszystkich problemów, no ale tak szczerze to lepiej chyba pięknie wyglądać, nawet jak nam smutno niż być smutnym i zaniedbanym.


Dobre jedzenie
Dobre jedzenie wpływa nie tylko na nasze samopoczucie psychiczne, ale też odżywia ciało i poprawia nasz stan fizyczny. Pisząc o dobrym jedzeniu mam na myśli coś zdrowego i odżywczego. W żadnym wypadku litr lodów czy pół kilo ciasteczek. Nawet jeżeli po takiej uczcie nie mamy poczucia winy, że za dużo i że przytyjemy, to na pewno taki posiłek nie wpłynie dobrze na nasze ciało. Możemy nawet poczuć się jeszcze gorzej. Nie pochwalam objadania się słodyczami i uważam to za objaw autoagresywny, podobnie jak upijanie się. I nawet jeżeli na chwilę pomaga i sporadycznie praktykowane żadnej krzywdy nie czyni, to moim zdaniem jest bardzo złym nawykiem, którego nie należy pielęgnować i który w dalszej przyszłości może mieć poważne konsekwencje. Oczywiście nie ma nic złego w jednym ciasteczku, zjedzonym w ulubionej kawiarni z przyjaciółką na osłodę życia. Jedno ciasteczko jest w porządku. Ale pięć ciasteczek to przesada. Jedno, dwa piwa na imprezie, żeby się rozluźnić, pośmiać, uspokoić są w porządku, ale nie picie przez cały wieczór, broń boże do lustra. Uważam, że to tworzenie i utrwalanie złych nawyków. Można znaleźć coś, co pomoże poczuć się lepiej, a nie będzie szkodliwe, wręcz przeciwnie np. sport.


Źródło: własne


Sport i wysiłek fizyczny
Przede wszystkim pomaga wyrzucić z siebie negatywne emocje. O wiele lepiej jest iść pobiegać niż nakrzyczeć na bogu ducha winnego człowieka, który akurat nam się nawinie. O wiele lepiej też wyżyć się na siłowni niż upijać albo objadać. Na pewno zdrowiej. Ponadto wysiłek fizyczna wzmaga produkcję endorfin czyli hormonów szczęścia. Zmęczony człowiek lepiej śpi, więc uprawianie sportu może zapobiec bezsennym nocom pełnym zamartwiania się. Angażując się w ćwiczenia skupiamy się na czymś innym, niż nasz problem, złe myśli odpływają przynajmniej na czas gimnastyki. Poza tym sport jest po prostu zdrowy i rozwijający. Uprawiając sport poprawia się nasza kondycja, szybkość, gibkość, siła. Stajemy się coraz lepsi. Bycie coraz lepszym też poprawia nastrój.


Rozmowa
Czasami człowiek potrzebuje się po prostu wygadać. Wyżalić i zostać wysłuchanym. A czasami rozmowa z drugim człowiekiem pozwala nam spojrzeć na sprawę z zupełnie innej perspektywy. Czasami drugi człowiek może nam naprawdę pomóc, udzielić wartościowej rady, a nawet rozwiązać nasz problem.Bez względu na to, czy potrzebujemy rady, motywacji, pocieszenia czy wysłuchania warto zwrócić się do drugiej osoby. Samotne zmaganie się z problemami jest o wiele trudniejsze. Jeżeli z jakichś powodów nie chcemy opowiadać o swoim smutku znajomym można anonimowo wyżalić się w Internecie. Tam też są ludzie tacy sami jak my. Życzliwi, pomocni, inteligentni, z różnymi doświadczeniami i problemami.


Pisanie
Jeżeli nie chcesz uzewnętrzniać się ze swoimi uczuciami przed innymi, ale potrzebujesz w jakiś sposób wyrzuć to z siebie pisz. Ja od dziecka pisałam dzienniki. W danej chwili pomagało mi się czymś zająć, wyrzucić z siebie złe emocje. Później mogłam to na spokojnie przeczytać, przeanalizować, wyciągnąć wnioski i naukę na przyszłość. Pisanie ma działanie terapeutyczne. Poza tym z pisaniem jest jak ze sportem. Im więcej ćwiczymy, tym lepsi jesteśmy. Dlaczego by więc nie wykorzystać naszego podłego nastroju, żeby się w czymś doskonalić?


Dobry film lub książka
Może to być komedia, która cię rozśmieszy. Ale też wciągający film akcji lub historyczny. Ja zdecydowanie bardziej wolę film, który mnie wciągnie, zafascynuje, zainspiruje i da do myślenia, niż tylko rozśmieszy. Co nie znaczy, że komedie uważam za filmy gorszej kategorii. Absolutnie nie. Po prostu kiedy jest mi smutno nie mam ochoty się śmiać ;). Za to chętnie się boję. Horrory uwielbiam bez względu czy mi akurat smutno, czy wesoło, dobrze czy źle. Ja bardzo lubię czytać książki. Co prawda, kiedy mi naprawdę smutno i źle mam problem, żeby skupić się na czytaniu. Nie da się ukryć, że oglądanie filmu jest nieco mniej wymagające. Ale czasami właśnie to, że książka wymaga od nas większego zaangażowania może okazać się zbawienne, gdyż łatwiej oderwiemy się od swoich zmartwień. 

Źródło: własne


Przytulanie
Najlepiej przytulić się bliskiego człowieka. Bardzo dobrymi kompanami do przytulania są też zwierzątka domowe. Ale jeżeli nie masz zwierzaka ani nikogo bliskiego w danym momencie polecam misia albo nawet poduszkę. Brzmi trochę głupio, ale mnie naprawdę pomaga.


Sprzątanie
Bardzo skuteczny sposób. W posprzątanym mieszkaniu człowiek od razu lepiej się czuje. Wyrzucanie starych rzeczy może też być symbolicznym zamknięciem pewnego rozdziału w życiu i rozpoczęciem nowego. Sprzątanie szczególnie dobrze działa po rozstaniach. Zazwyczaj szkoda czasu na sprzątanie, kiedy można robić tyle wspaniałych rzeczy. Warto wykorzystać ten nie wspaniały czas i wtedy posprzątać.

Źródło: shutterstock


Przemyśl
Większość wymienionych tutaj sposobów na ma celu oderwać cię od zmartwień, zająć twoje myśli czymś innym. Ale niekiedy warto właśnie zrobić na odwrót i przemyśleć, przeanalizować swoją sytuację i towarzyszące jej nastroje. Czemu jest ci smutno? Czemu tak się stało? Jakie dokładnie uczucia ci towarzyszą? Kogo (tak na prawdę, w głębi duszy) obwiniasz za obecną sytuację? Czy dało się temu zapobiec? Co możesz zrobić dalej? Warto odpowiedzieć sobie na wszystkie pytania, które przyjdą ci do głowy. Nie uciekaj tylko odważnie staw czoła sytuacji. Czasami to może być najlepsze wyjście.


Działać czy nie działać?
Na pewno nie trzeba i nawet nie powinno się na siłę zmuszać do niczego, co nie jest naprawdę konieczne, szczególnie jeżeli kiepsko się czujemy. Nie lubisz biegać? To się nie zmuszaj? Nie masz ochoty na zdrową sałatkę? Nic na siłę, nie jedz. Ostatnią rzeczą o jakiej myślisz jest kąpiel, a co dopiero jakieś zabiegi pielęgnacyjne? Odpuść sobie. Mnie zabija bezczynność. Muszę się trochę zmusić, żeby wygrzebać się z dołka. Kiedy nic nie robię czuję się tylko gorzej i jeszcze gorzej. Mój zły stan się pogłębia. Co nie znaczy, że każdy ma tak samo i że istnieje jedna, skuteczna recepta. Są ludzie, u których zdecydowanie lepiej sprawdza się po prostu przeczekać. Nie robić nic, tylko zaakceptować ten gorszy czas, przeboleć go i poczekać cierpliwie aż minie. Zakopać się pod kołdrę, nie jeść, nie czesać się i z nikim nie rozmawiać. Jeżeli ten stan jest chwilowy i nie powtarza się zbyt często nie ma powodu do niepokoju. Każdy czasem może sobie odpuścić i dać na luz. Nie trzeba całe życie być idealnym, zorganizowanym, uśmiechniętym z perfekcyjną fryzurą i makijażem.

Mam doła
Źródło: tumblr
Chciałabym zaznaczyć, że nie ma niczego nienormalnego w tym, że człowiek czasami czuje się gorzej. Każdy może mieć od czasu do czasu doła bez powodu. A tym bardziej nie ma nic niepokojącego w tym, że człowiek jest smutny i zmartwiony, jeżeli spotkało go coś złego. To naturalne i po prostu się zdarza. Trzeba przeczekać, można w tym czasie doraźnie sobie pomóc jakimiś sposobami na poprawę nastroju. Jednakże jeżeli takie spadki nastroju i doły przytrafiają nam się zbyt często, trwają bardzo długo, są bardzo dotkliwe i nie mają żadnego racjonalnego powodu warto skonsultować się ze specjalistą. Na początek wystarczy rozmowa z lekarzem rodzinnym. Zły nastrój może być objawem wielu poważnych chorób, a także niedoborów w diecie. Jeżeli z jakiegoś powodu my lub nasze otoczenie jesteśmy zaniepokojeni swoim stanem powinniśmy skonsultować się z lekarzem. To nie musi być nic poważnego, ale zawsze lepiej mieć pewność. I zawsze im wcześniej podejmie się odpowiednie działania, tym lepiej. Bo szkoda życia na depresję.

Zobacz też: 

7 komentarzy:

  1. W sumie to najbardziej lubię muzykę, wysiłek fizyczny i pisanie (pisze 2-ego bloga do którego nikt nie ma dostępu o wszystkim co czuje ;) czasem sprawdza się też sprzątanie.
    + ap ropo samego posta, na pewno bardzo przydatny.

    OdpowiedzUsuń
  2. myślę, że przyda się wielu zdołowanym ; ) najfajniejsze jest to, że można te rzeczy ze sobą łączyć, najpierw poćwiczyć, potem przyrządzić coś pysznego i zajadać się tym, leżąc w wannie i słuchając ulubionej muzyki!

    OdpowiedzUsuń
  3. Dobre jedzenie i dobry film zawsze działa! :) I uśmiech nawet gdy nie ma się na niego ochoty. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. z tym sprzątaniem to mam trochę wątpliwości, ale co kto lubi. Doła trzeba wybiegać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mnie pomaga :) a nawet jak nie to przynajmniej mam czysto i poczucie dobrze wykorzystanego czasu.

      Usuń
    2. Kąpiel, muzyka i dobry film u mnie zawsze działają :)

      Usuń
    3. Kąpiel, muzyka i dobry film u mnie zawsze działają :)

      Usuń

W celu działań promocyjnych na blogu należy skorzystać z zakładki Kontakt. Więcej informacji o blogu w zakładce Informacje o blogu.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...