czwartek, 1 grudnia 2016

"Pitbull. Niebezpieczne kobiety" - recenzja filmu

"Pitbull. Niebezpieczne kobiety" to polski film sensacyjno-kryminalny w reżyserii Patryka Vegi. Typowy, klasyczny film o policjantach i bandytach. Szybka akcja, piękne kobiety i mocne dialogi. W filmie "Pitbull. Niebezpieczne kobiety" wystąpiły takie gwiazdy polskiego kina jak Sebastian Fabijański (Remek "Cukier"), Joanna Kulig (Zuza), Alicja Bachleda-Curuś (Małgorzata Bojke), Artur Żmijewski, Andrzej Grabowski, Magdalena Cielecka, Maja Ostaszewska i oczywiście Piotr Stramowski jako Majami. 

"Pitbull. Niebezpieczne kobiety" - recenzja filmu
Pitbull. Niebezpieczne kobiety


Film "Pitbull. Niebezpieczne kobiety" opowiada o losach kobiet w polskiej policji. O przekrętach na miliony złotych. O macierzyństwie za kratkami. O przemocy domowej. O miłości i zdradzie. O korupcji. "Pitbull. Niebezpieczne kobiety" to mocne dialogi, szybka akcja, dużo śmiechu, dużo trupów. Warto obejrzeć.


poniedziałek, 28 listopada 2016

Nieważne, jak dobry jesteś, ważne, jak dobry chcesz być

"Nieważne, jak dobry jesteś, ważne, jak dobry chcesz być" to niewielka książeczka licząca nieco ponad sto stron i dużo obrazków. Do przeczytania w jeden wieczór. Światowy bestseller Paula Ardena i poradnik, jak odnieść sukces. Bardzo lubię tego typu książki. Są oryginalne, inspirujące a przy tym dość łatwe w odbiorze. Idealnie.

Nieważne, jak dobry jesteś, ważne, jak dobry chcesz być - Paul Arden
Paul Arden - Nieważne, jak dobry jesteś, ważne, jak dobry chcesz być

Nieważne, jak dobry jesteś, ważne, jak dobry chcesz być. Światowy bestseller Paula Ardena. Skuteczny poradnik, jak wykorzystać swoje możliwości i odnieść sukces dzięki odwadze i kreatywności. 

czwartek, 24 listopada 2016

Jak pobrać na dysk zdjęcie z Instagramu?

Ściągnąć zdjęcie z serwisu Instagram nie jest tak łatwo. Kiedy klikamy na nie prawym przyciskiem myszy, nie pojawia się opcja "zapisz zdjęcie". A wiem, że czasami bardzo przydałoby się ściągnąć i zapisać zdjęcie z Instagrama. Jak więc skutecznie, łatwo i szybko pobrać dowolne zdjęcie zamieszczone w serwisie Instagram? Zaraz zdradzę. Pobieranie zdjęć z Instagramu jest możliwe.



Sama przez jakiś czas zmagałam się z tym problemem, że nie da się normalnie zapisać na dysk zdjęcia z Instagrama. Stosowałam dwa wyjścia. Na szybko: print screen z Instagrama. Albo po prostu przerzucenie tego zdjęcia z folderu Instagram z telefonie na dysk komputera. Pierwszy sposób na pobranie zdjęcia z Instagrama jest szybki, ale powoduje utratę jakości fotki. Drugi sposób więcej czasu i trzeba cały czas mieć wszystkie te zdjęcia na telefonie. Na szczęście jest jeszcze trzeci sposób, który łączy zalety tych dwóch i eliminuje ich wady.


wtorek, 22 listopada 2016

Moje dziwactwa jedzeniowe

Jedzenie zawsze odgrywało dużą rolę w moim życiu. W jedną lub w drugą stronę. Odkąd pamiętam. Mam mnóstwo wspomnień związanych z jedzeniem. Np. ten nieszczęsny malinowy budyń ;) W sumie wydaje mi się, że teraz jem już normalnie. Ale nie ma tygodnia, żeby mój chłopak nie zapytał mnie, czemu nie jem normalnie/po co jem takie dziwne rzeczy/czy nie mogłabym jeść normalnego jedzenia. Więc może coś z tych dziwactw mi zostało.

Źródło: pixabay

Dzisiaj zdradzam 13 moich żywieniowych dziwactw, zwyczajów i nawyków. Z cichą nadzieją, że nie jestem sama i że ktoś ma podobnie ;)

niedziela, 20 listopada 2016

Balsamy do ciała pod prysznic (krótki przegląd)

Balsam do ciała pod prysznic to bardzo wygodna opcja. Ja cenię je za szybkość aplikacji i brak efektu tłustego, klejącego ciała. Balsam pod prysznic aplikujemy jak odżywkę do włosów. Po umyciu ciała nakładamy, odczekujemy chwilę i spłukujemy. Gotowe. Można się wycierać i ubierać. Nie trzeba niczego wsmarowywać ani czekać aż się wchłonie. To niewątpliwie zalety. Z wad będzie mniej intensywne działanie. Balsamy pod prysznic mogą jedynie pokryć skórę delikatną warstwą ochronną. Jeżeli nie mamy większych problemów to wystarczy. Nie oczekujmy jednak po nich intensywnego działania. Bardziej chronią i utrzymują dobry stan skóry, niż coś poprawiają.
Balsamy do ciała pod prysznic
Źródło: pixabay.com

Lubię balsamy pod prysznic, ale nie są one alternatywą dla klasycznego balsamu. Traktuje je jako uzupełnienie pielęgnacji w dni kiedy mam mniej czasu, a skóra nie ma specjalnych wymagań. Do tej pory przetestowałam już kilka balsamów pod prysznic i nadszedł czas na krótki przegląd.


piątek, 18 listopada 2016

Moja opinia o masce do włosów Kallos Cherry

Kallos Cherry to maska do włosów z olejem z czereśni. Mój kolejny włosowy zakup po długiej przerwie. Czereśniowy Kallos wydaje się być idealną odżywką na lato, ale jesienią również może nieźle się sprawdzić. Dość prosty skład i lekko owocowy zapach dobrze wróżą. Jak spisuje się maska do włosów Kallos Cherry? Zapraszam na moją recenzję.

środa, 16 listopada 2016

Bajka "Bociany" jest świetna!

Poszłam do kina na film animowany "Bociany" i jestem zachwycona! To był bardzo miły wieczór. Pośmiałam się, wzruszyłam i zostałam zainspirowana do kilku przemyśleń. "Bociany" to świetna bajka i rozrywka nie tylko dla dzieci. A pod płaszczykiem animowanej historii pojawiają się prawdziwe problemy życia dorosłego. Zdecydowanie warto!



"Bociany" to historia pewnej kariery w dużym przedsiębiorstwie, historia samotnej dziewczynki, która pomimo niepowodzeń nie traci zapału, historia przyjaźni i historia pewnej rodziny, gdzie praca jest na pierwszym miejscu, a na życie prywatne brakuje czasu. Jak to w bajkach bywa, wszystko się dobrze kończy, chociaż nie do końca tak, jak pierwotnie planowano. A wszystko przez zbyt miękkie serce i pewną pomyłkę. Jest śmiesznie, jest wzruszająco i bardzo życiowo.

poniedziałek, 14 listopada 2016

Bieganie: Pierwsze wrażenia po pierwszym śniegu

Wczoraj zaliczyłam moje pierwsze bieganie po śniegu. No, może nie pierwsze w życiu, ale pierwsze w sezonie. I pierwsze od dwóch lat (zeszłej zimy nie biegałam w ogóle). I było fajnie. Trochę zimno, trochę ślisko, podeszłam do tego treningu z pewną obawą i sporą dozą ostrożności. Ale udało mi się zrobić 11 km i ani razu się nie poślizgnąć. Jestem z siebie dumna i swój pierwszy śniegowy bieg mam zaliczony. 



Miałam dylemat czy wychodzić biegać, czy zostać w domu. Wiadomo, że miałam ochotę pobiegać. Ale też bałam się, że za zimno i za ślisko. Rozchoruję się albo coś sobie złamię i więcej szkody niż pożytku z tego będzie. Ja dopiero wracam do biegania (patrz: Wielki powrót do biegania i Kilka słów o powrotach) i zdaję sobie sprawę z pewnych swoich ograniczeń. Ostatecznie szalę przeważył fakt, że w ogóle w tym tygodniu nie biegałam i byłam zaledwie na jednym 5 kilometrowym spacerze. Trochę mało. Zdecydowałam, że wyjdę i zobaczę. Najwyżej po 10 minutach wrócę. Żaden wstyd. Próbowałam, a jak się nie da, to się nie da. Ale się dało.

piątek, 11 listopada 2016

Dwa lata z Piccolą!

Mijają właśnie dwa lata odkąd Piccola mieszka z nami. Piesek pojawił się w naszym domu mając zaledwie kilka tygodni. Doskonale pamiętam ten dzień. Siedziała w kartonie na tylnym siedzeniu. Taka malutka kuleczka. Później zjadła ten karton. Śmialiśmy się, że po to, żebyśmy jej z powrotem nie odwieźli ;) Ja nie chciałam psa. Nie wtedy. Chciałam psa, jak byłam dzieckiem. Nie dostałam i mi się odechciało. Uznałam jednak, że nie jest moralnym oddawać ją z powrotem, więc zdecydowałam, że zostanie z nami. 



wtorek, 8 listopada 2016

Sportowe podsumowanie października 2016

Czas mija mi bardzo szybko. Ani się obejrzałam, jak skończył się październik. Mamy już za sobą pierwszy tydzień listopada i najwyższy czas na sportowe podsumowanie minionego miesiąca. Jestem zadowolona z biegania. Z innymi aktywnościami było trochę gorzej, ale wciąż październik jak najbardziej na plus.


Udało mi się w tym miesiącu pokonać w sumie prawie 215 km, z czego tym razem już większość przypadła na bieganie. W październiku przebiegłam 133 km, a przeszłam 81 km. Pogoda już nie ta i nie tak łatwo wychodzić na codziennie długie spacery. Miałam takie założenie, żeby biegać minimum dwa razy w tygodniu, po minimum 10 km. Z częstotliwością udało się na styk, natomiast jeżeli chodzi o dystans, to było lepiej niż oczekiwałam. Coraz łatwiej pokonywać mi kolejne kilometry. Kondycja jest coraz lepsza i bardzo, bardzo dużo daje psychika.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...